Krótkie, ale ciepłe słowa pożegnania padły z ust mieszkańców parafii Pomocne, gdy żegnali zmarłego byłego administratora ich parafii śp. ks. Janusza Krzyśkowa. Dziękowano mu za dobre kazania, za bycie z nimi, prowadzenie Drogi Krzyżowej z Pomocnego do Kondratowa, a nawet za to, że w swoim testamencie poprosił o pochowanie właśnie tutaj, w Kondratowie. Kapłan w ostatnim czasie pracował w parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Kamiennej Górze, ale spisując testament, wskazał to miejsce na pochówek. Uszanowano jego wolę, dlatego w poniedziałek 31 sierpnia br. w Kościele pw. św. Jerzego odbyła się Msza Święta pogrzebowa.
Przewodniczył jej biskup pomocniczy diecezji legnickiej Piotr Wawrzynek. Towarzyszyło mu kilkudziesięciu kapłanów z diecezji legnickiej, świdnickiej oraz wrocławskiej. Jak wspominał w homilii biskup Piotr, zmarły kapłan swoją formację do kapłaństwa rozpoczął w 1988 roku w Metropolitalnym Wyższym Seminarium Duchownym we Wrocławiu. Dopiero w 1993 roku został wyświęcony na diakona w katedrze legnickiej, a rok później - na prezbitera.
Kazanie koncentrowało się wokół trzech prawd chrześcijańskiej wiary: nieśmiertelności duszy i zmartwychwstania ciał, Bożego miłosierdzia oraz obcowania świętych. Biskup Piotr zwrócił uwagę, że szczególnym przesłaniem zmarłego kapłana pozostają słowa jego testamentu. Ks. Janusz dziękował w nim Bogu przede wszystkim za dar powołania kapłańskiego i powierzał swoje zbawienie Bożemu miłosierdziu, za wstawiennictwem Maryi i Najświętszego Serca Jezusowego. Prosił także o pamięć w modlitwie oraz o przebaczenie tych, których mógł skrzywdzić lub zranić.
Śmierć, choć przynosi ból i rozłąkę, nie jest dla chrześcijan końcem. Ciało człowieka umiera, ale dusza jest nieśmiertelna, a wiara Kościoła prowadzi ku nadziei zmartwychwstania. Chrystus, który jako pierwszy zmartwychwstał, otworzył człowiekowi drogę do życia wiecznego.
Drugim ważnym motywem była ufność w Boże miłosierdzie. Kaznodzieja przypomniał, że człowiek, także kapłan, potrzebuje przebaczenia i łaski, ponieważ nie jest w stanie własnymi siłami zadośćuczynić za swoje grzechy. Dlatego Eucharystia pogrzebowa i modlitwa za zmarłego są wyrazem zawierzenia ks. Janusza miłosiernemu Bogu.
Trzecim elementem była tajemnica obcowania świętych. Wierni, święci w niebie i dusze zmarłych pozostają związani w Chrystusie. Dlatego Kościół modli się za zmarłych, prosząc o darowanie ich win i pełnię zbawienia.
Biskup wskazał również na krzyż i paschał obecne podczas liturgii jako znaki chrześcijańskiej nadziei. Krzyż przypomina o zwycięstwie Chrystusa nad śmiercią, natomiast światło paschału - o Zmartwychwstałym. Dlatego, odwiedzając w przyszłości grób ks. Janusza, wierni mają nie tylko wspominać zmarłego kapłana, ale przede wszystkim modlić się, aby zwycięstwo Chrystusa nad śmiercią objawiło się także w jego życiu wiecznym.









