Sporo pracy organizacyjnej kosztowało przygotowanie I Pieszo-Rowerowej Pielgrzymki z Bogatyni do klasztoru St. Marienthal po niemieckiej stronie Nysy Łużyckiej. Jednak, jak pisze Anna Choja z Bogatyni, było warto. Stąd śmiało można pisać, że piątek 14 sierpnia zapisał się nową kartą w historii wspólnoty katolików z polsko- -czesko-niemieckiego pogranicza w Worku Turoszowskim.
Dziękujemy, że z nami jesteś
Masz subskrypcję? zaloguj się
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł
Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI
«
‹
1
›
»








