Elektroniczny nabór do Pankracego

Choć Zespół Szkół Katolickich św. Pankracego w Jeleniej Górze działa już od niemal 15 lat, wielu mieszkańców regionu wciąż nie wie o jego istnieniu. Tegoroczny nabór pokazał jednak, że szkoła coraz skuteczniej dociera do kandydatów. O rekrutacji, edukacji opartej na wartościach i przyszłości szkolnictwa katolickiego opowiada Mateusz Tarkowski.

Jędrzej Rams: Za Wami spotkanie z uczniami przyjętymi do pierwszej klasy. Jak wyglądało?

Mateusz Tarkowski: To było przede wszystkim spotkanie organizacyjne. Zależało nam na tym, aby już teraz zmniejszyć stres związany z rozpoczęciem nauki w nowej szkole. Zmiana szkoły zawsze wiąże się z dużymi emocjami. Zarówno u uczniów, jak i u rodziców. Wcześniej każdego kandydata zapraszaliśmy wraz z rodzicami na indywidualną rozmowę rekrutacyjną. Opowiadaliśmy o tym, czym wyróżnia się nasza szkoła, jakie wartości są dla nas ważne i jak wygląda codzienne funkcjonowanie placówki. Bardzo mocno podkreślamy również współpracę z rodzicami, nie tylko podczas wydarzeń szkolnych, ale także przy inicjatywach organizowanych przez szkołę i Karkonoskie Stowarzyszenie Edukacyjne dla lokalnej społeczności. Podczas rozmów kandydaci mogli też obejrzeć szkołę, poznać jej przestrzenie i świadomie zdecydować, czy chcą do niej uczęszczać. Dla nas była to również okazja do poznania młodych ludzi, ich zainteresowań, pasji i planów na przyszłość. Niektórzy już dziś wiedzą, jakie studia chcieliby podjąć.

Po raz pierwszy szkoła wzięła udział w elektronicznym systemie rekrutacji. Dlaczego zdecydowaliście się na ten krok?

Przede wszystkim chcieliśmy ułatwić uczniom proces rekrutacji. Wcześniej kandydaci musieli osobno składać dokumenty u nas, a równocześnie korzystać z elektronicznego systemu przy wyborze innych szkół. Teraz wszystko odbywa się w jednym miejscu. Okazało się też, że był to bardzo dobry sposób na zwiększenie rozpoznawalności szkoły. Wielu uczniów przyznało podczas rozmów rekrutacyjnych, że dopiero w systemie Vulkan zauważyli naszą placówkę. Zainteresowali się ofertą, sprawdzili profile klas, wyniki matur i wartości, którymi się kierujemy. Dzięki temu zdecydowali się umieścić naszą szkołę na swojej liście wyborów.

Czy rekrutacja do liceum jest trudniejsza niż do szkoły podstawowej?

Zdecydowanie tak. W przypadku szkoły podstawowej to przede wszystkim rodzice podejmują decyzję. W szkole ponadpodstawowej bardzo ważny jest już głos samego ucznia. Oczywiście formalnie dokumenty składają rodzice, ale jeśli młody człowiek nie chce uczyć się w danej szkole, trudno mówić o dobrej edukacji. Dlatego od początku zapraszaliśmy na rozmowy zarówno rodziców, jak i uczniów. Chcieliśmy, aby wszyscy wiedzieli, jak funkcjonuje nasza szkoła i świadomie podjęli decyzję. Rodzice są dla nas partnerami i ogromnym wsparciem, ale ostatecznie to nastolatek wybiera profil klasy i kierunek swojej dalszej edukacji. Bez porozumienia w rodzinie trudno byłoby mówić o skutecznym procesie wychowania i nauki.

Czy szkolnictwo katolickie ma dziś w Polsce przyszłość?

To bardzo trudne pytanie. Sam przymiotnik "katolicka" sprawia, że część młodych ludzi z góry odrzuca myśl o takiej szkole, nawet nie sprawdzając, co naprawdę ma ona do zaoferowania. Tymczasem wyniki szkół katolickich w całym kraju pokazują, że jest to dobry kierunek edukacji. W naszej szkole nigdy nie stawiamy wyników egzaminów jako najważniejszego kryterium oceny człowieka. Nie zależy nam na budowaniu wysokiej pozycji w rankingach za wszelką cenę. Najważniejszy jest rozwój konkretnego młodego człowieka. Bardziej cieszy nas rozwój ucznia niż sam wynik w rankingu. To znak, że zrobił ogromny postęp i wykorzystał swój potencjał. Właśnie dlatego absolwenci wracają do nas z informacją, że dostali się na wymarzone studia już w pierwszym naborze. Mam nadzieję, że z czasem szkoły katolickie będą kojarzone nie ze stereotypami, ale z miejscami, w których najważniejsze są szacunek do drugiego człowieka, odpowiedzialność i wartości. To właśnie one przekładają się później na dobre wyniki w nauce i rozwój młodych ludzi.

Jak zakończyła się tegoroczna rekrutacja?

Jesteśmy bardzo zadowoleni. W tym roku przyjęliśmy 25 uczniów, którzy utworzą jeden oddział. Nauka będzie odbywała się w trzech profilach: humanistycznym, matematyczno-informatycznym oraz biologiczno-chemicznym. We wszystkich klasach rozszerzonym przedmiotem będzie również język angielski. Cieszy nas również to, że wielu kandydatów wskazywało najpierw wszystkie nasze profile, a dopiero później wpisywało inne szkoły. To pokazuje, że wybierają nie tylko konkretne rozszerzenie, ale przede wszystkim naszą szkołę jako miejsce, w którym chcą się rozwijać.

« 1 »

Funkcja zapisywania artykułów jest dostępna tylko dla zalogowanych użytkowników.