W Sanktuarium św. Jacka w Legnicy 4 lipca odbyły się uroczystości upamiętniające 10. rocznicę "oddania wiernym do kultu wydarzenia eucharystycznego", którego autentyczność została potwierdzona przez Stolicę Apostolską. Eucharystii przewodniczył biskup świdnicki Marek Mendyk. W świątyni zgromadzili się licznie wierni z Polski i z zagranicy, kapłani, osoby życia konsekrowanego oraz goście związani z historią wydarzenia. Na początku liturgii proboszcz sanktuarium ks. Andrzej Ziombra przypomniał drogę, która doprowadziła do ogłoszenia światu niezwykłego znaku. Jak podkreślił, 2 lipca 2016 r. rozpoczął się nowy rozdział w historii parafii, miasta, diecezji i - w pewnym sensie - także Kościoła powszechnego. - Bóg przemówił w Legnicy głosem, który szerokim echem rozszedł się po świecie i szczególnie dotknął świat katolicki - powiedział.
Proboszcz przypomniał, że wydarzenia miały swój początek w Boże Narodzenie 2013 r., podczas trwającego w diecezji Kongresu Eucharystycznego. Następnie decyzją ówczesnego ordynariusza bp. Stefana Cichego rozpoczęto wieloletni proces badań naukowych. Powołana komisja współpracowała z ekspertami z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu oraz Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie. Ostatecznie dokumentacja została przekazana do Stolicy Apostolskiej, która wydała decyzję nihil obstat, otwierając drogę do publicznego kultu. Ks. Ziombra przypomniał również dzień 2 lipca 2016 r., kiedy w obecności ok. 3 tys. wiernych oraz kilkudziesięciu kapłanów po raz pierwszy publicznie ukazano relikwiarz z przemienioną Hostią.
Mówiąc o minionej dekadzie, proboszcz zwrócił uwagę na rozwój ruchu pielgrzymkowego. Do Legnicy przybywali wierni praktycznie ze wszystkich diecezji w Polsce, ale także z Niemiec, Czech, Stanów Zjednoczonych, Filipin, Singapuru, Ekwadoru, Kuby, Danii, Francji czy Tanzanii. Owocem wydarzenia eucharystycznego stało się również umożliwienie całodobowej adoracji Najświętszego Sakramentu. Jak zaznaczył proboszcz, w ciągu ostatnich lat odnotowano wiele świadectw nawróceń oraz łask duchowych i fizycznych otrzymanych przez pielgrzymów odwiedzających sanktuarium.
Homilię wygłosił bp Mendyk. Już na początku przypomniał, że jubileusz jest okazją nie tylko do dziękczynienia za wydarzenie eucharystyczne, ale również do wynagradzania za grzechy i zniewagi wobec Najświętszego Sakramentu. Nawiązując do przypadającej pierwszej soboty miesiąca, wskazał na ścisły związek Eucharystii z duchowością maryjną. Centralnym punktem homilii była refleksja nad 11. rozdziałem 1. Listu do Koryntian oraz opisem ostatniej wieczerzy. Biskup zwrócił uwagę, że św. Paweł ganił wspólnotę w Koryncie nie za błędy liturgiczne, lecz za brak jedności.
- Można wypowiadać właściwe słowa, wykonywać wszystkie gesty, a jednak nie sprawować prawdziwie Wieczerzy Pańskiej, jeśli między ludźmi pozostają podziały, nienawiść i wzajemne oskarżenia - mówił. Hierarcha zaznaczył, że Eucharystia nie kończy się przy ołtarzu. Jezus nie przyszedł jedynie przemienić chleba i wina. Przyszedł przemieniać ludzi i ich wzajemne relacje. Przemiana dokonująca się na ołtarzu ma prowadzić do przemiany ludzkiego serca.
W drugiej części homilii bp Mendyk przywołał słyną wizję św. Jana Bosko o Kościele jako okręcie miotanym przez burzę. Przypomniał dwa filary, przy których Kościół odnajduje bezpieczeństwo - Eucharystię oraz Maryję, Wspomożycielkę Wiernych.
Posłuchajcie:
- Tu jest ratunek dla Kościoła - bp Marek Mendyk w LegnicyGość Legnicki









