Mieszkańcy Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Legnickiej i Świdnickiej przyjęli "księdza po kolędzie".
W poniedziałek 5 stycznia br. wspólnota seminaryjna mieszkająca we Wrocławiu przeżywała tradycyjną wizytę duszpasterską zwaną kolędą. Do Wrocławia przyjechali biskupi: legnicki Andrzej, świdnicki Marek oraz biskupi pomocniczy diecezji legnickiej Piotr i diecezji świdnickiej Adam.
Wizyta duszpasterska czyli kolęda w WSD Diecezji Legnickiej i ŚwidnickiejSpotkanie rozpoczęła modlitwa Nieszporami. Przewodniczył im biskup świdnicki Marek Mendyk. W krótkim kazaniu hierarcha zwrócił uwagę na drugie czytanie z uroczystości Objawienia Pańskiego. Święty Paweł pisze tam dwukrotnie o objawieniu - swoim oraz ludzkości. Bóg przez swojego Ducha danego wszystkim ludziom objawia siebie samego ale i... prawdę o każdym człowieku.
- Nam się czasem wydaje, że my o ludziach wiemy już wszystko. Potrafimy ich ocenić, potrafimy ich osądzić. To przychodzi nam bardzo szybko i łatwo. Ale to dzisiejsze Słowo, a nawet cała uroczystość Objawienia Pańskiego mówią do nas: uważajcie! Uważajcie, bo to, co najważniejsze jest w człowieku, nierzadko jest przed naszymi oczami zakryte. Dopiero musi przyjść taka uroczystość, jak ta, którą dzisiaj rozpoczynamy celebrować, żeby Pan Bóg zdjął z nas zasłonę. Żebyśmy zobaczyli, kim naprawdę jest człowiek. Każdy człowiek. Zobaczyć każdego człowieka jako tego, który jest wszczepiony w Kościół jako "współczłonek ciała". Że jest dla nas, jak oko dla ucha, ręka dla nogi. Jesteśmy jednego ciała. Współuczestnikami jednej obietnicy. Jakiej obietnicy? Co jest nam obiecane? Ostatecznie słowo obietnica oznacza Ducha Świętego. Pamiętamy, jak Jezus mówił: pośle wam obietnicę Ojca. Ostateczna obietnica Ojca to dar Ducha Świętego - mówił bp Marek.
Po modlitwie odbyła się zasadnicza część "kolędy" czyli wizyta w poszczególnych pokojach, zarówno wychowawców jak i kleryków, podczas których biskup Andrzej i Marek błogosławili mieszkańcom. A "ministranci" zapisywali na drzwiach na pamiątkę symbole wizyty.
Rektor Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Legnickiej oraz Świdnickiej ks. Tomasz Metelica mówi, że taka wizyta ma zawsze różne wymiary. Jeden to wymiar kolędowy, kiedy księża biskupi przyjeżdżają z błogosławieństwem, udzielając tego daru ich domowi, a druga to niejako przedłużenie i podtrzymanie jeszcze atmosfery momentów wigilijnych: wspólnego stołu, kolędowania, wspólnoty i radości z narodzenia Pana.
- To jest nasz dom. Dlatego wizyta biskupów jest okazją do zaproszenia kapłana z błogosławieństwem do domu. Muszę podkreślić, że od przeprowadzki tutaj czuliśmy, że to jest to dobre miejsce. Ta przestrzeń, którą wybraliśmy, okazała się bardzo trafiona, bardzo sprzyjająca, bardzo życzliwa. Dzięki ojcom franciszkanom współpraca jest znakomita w ramach jednej struktury tak dużego budynku. Ale każdy ma swoją autonomię i my naprawdę czujemy, że jesteśmy u siebie, że tworzymy taki swój klimat, swoją atmosferę, wszystkiego co sprawia, że faktycznie na poważnie można podejść do tego rozeznania i wzrostu powołania do kapłaństwa, którym Pan Bóg obdarza - mówi kapłan.
Zwieńczeniem spotkania było dzielenie się opłatkiem, a także kolędowanie przy kolacji.