Nowy numer 25/2022 Archiwum

Wychowanie w duchu wartości

Jedyna katolicka placówka w stolicy Karkonoszy rozpoczyna świętowanie jubileuszu 10 lat swojego istnienia.

W czwartek 12 maja przypada liturgiczne wspomnienie św. Pankracego. To jednocześnie święto parafii pw. św. św. Erazma i Pankracego w Jeleniej Górze, jak i tamtejszego Zespołu Szkół Katolickich u św. Pankracego. Tego dnia szkoła rozpocznie świętowanie 10. roku swojego istnienia.

Ksiądz Mariusz Majewski, dyrektor placówki i proboszcz parafii pw. Matki Bożej Miłosierdzia w Jeleniej Górze-Cieplicach, skrupulatnie wylicza, że pierwsze działania zmierzające do powołania pierwszej katolickiej szkoły w powojennej stolicy Karkonoszy rozpoczęły się w 2011 roku.

– W maju mieliśmy spotkanie założycielskie, na którym powstało Karkonoskie Stowarzyszenie Edukacyjne u Erazma i Pankracego. Dzisiaj jest to organ prowadzący nasze katolickie szkoły. Do września 2011 roku udało nam się złożyć odpowiednie dokumenty u prezydenta miasta i od września 2012 roku rozpoczęliśmy pracę – mówi ks. Mariusz Majewski.

Wśród najważniejszych inicjatyw przyczyniających się do tworzenia szkoły w ostatniej dekadzie są na pewno wszystkie remonty, które Stowarzyszenie przeprowadziło w budynku pojezuickiego kolegium znajdującego się przy bazylice mniejszej pw. św. św. Erazma i Pankracego. Dzięki kilku milionom złotych odzyskuje ono swoją świetność, dzięki czemu już dzisiaj jest to miejsce nauki starszych klas szkoły podstawowej oraz uczniów liceum.

Inicjatywa świeckich

Jednak na początku uczyli się tu uczniowie katolickiego gimnazjum, bo 10 lat temu jedyną katolicką placówką szkolną w Jeleniej Górze była właśnie ta szkoła. Dopiero później pojawiło się liceum, a także, już po reformie edukacji, szkoła podstawowa. Małgorzata Bak, wicedyrektor szkoły, mówi, że taka kolejność nie była przypadkowa.

– Chcieliśmy wypełnić lukę w ofercie edukacyjnej, jaką dostrzegaliśmy w Jeleniej Górze. Sami byliśmy wówczas rodzicami dzieci uczących się na poziomie ówczesnej późnej szkoły podstawowej, a także z mężem pracowaliśmy w jeleniogórskich szkołach. Mieliśmy świadomość, jak ważne jest wychowanie dzieci w duchu wartości katolickich. Wiedzieliśmy, że szkoły publiczne, miejskie, poza tym, że były w nich lekcje religii, nie dawały możliwości pełnego integralnego wychowania młodego człowieka. Chcieliśmy, by w naszym mieście pojawiła się szkoła katolicka, w której stawia się na określone wartości chrześcijańskie – opowiada o początkach szkoły katolickiej Małgorzata Bak.

Zebrała się grupa osób, która podobnie myślała o wychowaniu dzieci. Ksiądz Mariusz Majewski, dyrektor placówki, wielokrotnie podkreślał, że od początku była to inicjatywa ludzi świeckich. I tak jest do dzisiaj. Większość członków stowarzyszenia, dyrekcji oraz grona pedagogicznego to świeccy.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama