Nowy numer 47/2020 Archiwum

Koce pełne skarbów

Do Kamiennej Góry wróciły zabytkowe rzeźby.

Rzeźby wróciły

Powrót chociażby kilkunastu rzeźb i płaskorzeźb z katedry Wojska Polskiego do Kamiennej Góry ma duże znaczenie dla odtworzenia historycznego wnętrza kościoła.

– To są jedyne oryginalne, zabytkowe elementy wystroju tej świątyni. Wszystkie inne pozostają w katedrze w Warszawie – mówi ks. Piotr Smoliński, proboszcz parafii. – To, że udało nam się odzyskać chociażby te rzeźby, traktuję jako mały cud. Gdy kilka lat temu zacząłem starania o odzyskanie czegokolwiek, okazało się, że nie istnieje żaden spis, żaden dokument tego, co stąd zabrano. Po prostu – nagle pojawiło się w Warszawie! Przed kilkoma laty znalazłem informację, że część rzeźb została zdjęta z ekspozycji. Proboszcz katedry wiedział co prawda, że są to dzieła z Kamiennej Góry, ale ze zrozumiałych względów nie był skory do oddania ich. Byłby to bowiem precedens na skalę chyba całej Polski. Na pewno niejedna parafia z Dolnego Śląska zaczęłaby się domagać zwrotu swojego wyposażenia – mówi ks. Piotr.

Ale proboszcz już wtedy, kilka lat temu, wystosował oficjalne pismo do biskupa polowego Wojska Polskiego z zapytaniem, co z rzeźbami zrobić. – Czas mijał, a odpowiedzi nie było i chyba trochę nawet się pogodziłem z tym, że nic z tego nie będzie. Aż tu nagle przyszła informacja, że biskup polowy zgodził się, podpisał pismo i w formie darowizny przekazał naszej parafii, co tu kryć, nasze rzeźby – mówi ks. Smoliński.

Przywiezienie zabytków z Warszawy odbyło się transportem parafialnym. Pomogli kamiennogórzanie, którzy nie tylko wsparli akcję finansowo, ale także przekazali swoje koce, by otulić nimi zabytki. Do Kamiennej Góry powróciły m.in. rzeźby aniołów, płaskorzeźby cechów (m.in. piwiarskiego czy szewskiego) czy herby Kamiennej Góry.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama