Nowy numer 43/2020 Archiwum

Bandaże z makaronem

To, co dla jednego znaczy niewiele, dla drugiego jest skarbem. Warto wesprzeć którąś z akcji pomocowych w naszym regionie.

W Niepublicznej Szkole Podstawowej im. Świętej Rodziny wraz z końcem października rozpoczęła się zbiórka bandaży, w celu pomocy lekarzom i misjonarzom pracującym na rzecz mieszkańców najbiedniejszych krajów Afryki.

− Nie, nie okłamuję dzieci, że kiedy przyniosą do szkoły jeden bandaż, który później poleci do Afryki, to w ten sposób uratują cały świat. Nie o to też nam chodzi. Chcemy uczyć dzieci myślenia o drugim człowieku. Coś, co dla nas jest może sprawą niewielkiej wagi, dla osoby potrzebującej staje się czymś naprawdę dużym, niezbędnym do życia. Poza tym ważne w akcji było pokazywanie dzieciom świata misyjnego. Przeżywaliśmy przecież Nadzwyczajny Miesiąc Misyjny i akcja „Opatrunek na ratunek” świetnie wpisywała się w nasze katechezy. Dzieci dowiadywały się, czym są misje, kim są misjonarze − mówi Daria Żygadło, katechetka w katolickiej szkole podstawowej.

Justyna Janiec-Palczewska, prezes Fundacji „Redemptoris Missio”, mówi „Gościowi Legnickiemu”, że mając doświadczenie organizowania tej zbiórki od kilku lat, wie, że najchętniej dają bandaże maluchy z przedszkoli i dzieci z szkół podstawowych. – Akcja wspomaga głównie misyjne szpitale w Afryce prowadzone przez polskich misjonarzy świeckich i duchownych. Pracujące tam od najmłodszych lat dzieci często ulegają urazom, cierpią z powodu poparzeń od ogniska lub przez gotowane na wolnym powietrzu potrawy. W tropiku wielką plagą są ugryzienia pcheł piaskowych, którym najczęściej ulegają biegające boso dzieci. W misyjnych przychodniach brakuje dosłownie wszystkiego. Każdy bandaż czy plaster są na wagę złota. Codziennie otrzymujemy prośby o opatrunki. W Afryce są co prawda dostępne bandaże, ale po pierwsze są bardzo niskiej jakości, ponieważ są to wyroby chińskie, a po drugie są bardzo drogie. Wiemy, że chorzy bardzo często nawet w państwowych szpitalach opatrują swoje rany płótnami – tłumaczy Justyna Janiec-Palczewska.

Fundacja powstała w 1992 roku w Poznaniu z inicjatywy środowiska naukowego Akademii Medycznej im. Karola Marcinkowskiego. Jej celem jest stworzenie profesjonalnego zaplecza dla polskich misjonarzy prowadzących działalność medyczną wśród chorych w najuboższych krajach świata. Nazwa „Redemptoris Missio” została zaczerpnięta z encykliki pod tym samym tytułem Jana Pawła II, która traktuje „O stałej aktualności posłania misyjnego”.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama