Nowy numer 43/2020 Archiwum

Nie żyje górnik, siedmiu rannych

Do tragicznego zdarzenia doszło w sobotę 12 stycznia na oddziale górniczym jednego z największych zakładów należących do KGHM.

Tragedię w kopalni Rudna wywołał podziemny wstrząs górotworu, który wg informacji Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach miał siłę górniczej „siódemki”.

W wyniku wstrząsu w rejonie oddz. G-1 zginął 58-letni operator maszyny górniczej, a jego siedmiu kolegów zostało ciężko rannych. Poszkodowani mieli m.in. połamane kończyny i obrażenia wewnętrzne. Ranni trafili do szpitali w Lubinie, Głogowie i Nowej Soli. Tego dnia prezes KGHM ogłosił trzydniową żałobę w regionie. Dwa dni wcześniej na tej samej kopalni także miał miejsce wstrząs górotworu. W rejonie zawału znalazło się wtedy trzech górników. Na szczęście odnieśli tylko powierzchowne rany i sami dotarli drogami ewakuacyjnymi pod szyb, gdzie czekał na nich lekarz. Obecnie w obu miejscach wypadków pracuje komisja z Okręgowego Urzędu Górniczego we Wrocławiu. Jej członkowie m.in. przeprowadzają wizję lokalną dla zbadania okoliczności obu wstrząsów i ich skutków.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama