Nowy numer 47/2018 Archiwum

Z natchnienia, nie z ustaw

– Prawo zwyczajowe było w średniowiecznym Zgorzelcu najważniejsze. Pochodziło od Boga, dlatego ludzie mieli do takiego prawa zaufanie. Zupełnie inaczej niż dzisiaj – mówił pół żartem, pół serio Maciej Mikuła.

W Domu Jakuba Böhme – Muzeum Łużyckim w Zgorzelcu odbyło się drugie seminarium naukowe w ramach programu „Fontes Iuris Lusatiae Superioris Vetustissimi” („Starożytne źródła prawne Górnych Łużyc”). Jego tematyka obracała się wokół pytania: „Komu służyło prawo w średniowieczu?”. Próbę odpowiedzi na nie podjęli dwaj młodzi naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego – dr Maciej Mikuła i dr Krzysztof Fokt. Obaj od kilku lat badają tzw. Czerwoną Księgę, pierwszą w dziejach Zgorzelca i – co ważne – kompletną księgę miejską przechowywaną obecnie w Oddziale Archiwum Państwowego w Bolesławcu.

– Jej znaczenie dla historii regionu jest ogromne – zapewniał dr Mikuła. – Liczne miejscowości są w niej wzmiankowane po raz pierwszy, a odmiejscowe nazwiska zgorzelczan z XIII i XIV w. ujawniają rozległość obszaru, z którego przyciągało osadników młode, prosperujące miasto – dodaje. Podczas seminarium można było kupić pierwszy tom Czerwonej Księgi, opracowany przez obu naukowców, a obejmującej lata 1305–1416. Ale nie tylko wartość geograficzno-leksykalna stanowi o jej znaczeniu. Jej najważniejszym atrybutem są informacje na temat późnośredniowiecznego prawa, które od czasów lokacji Zgorzelca na prawie magdeburskim (1303 r.) funkcjonowało tam przez kolejne stulecia. – Cechami średniowiecznego prawa były m.in. transcendentność (prawo pochodzi od Boga), ogromna rola prawa zwyczajowego oraz partykularyzm terytorialny i wynikające z niego zaufanie do prawa. Dziś takimi cechami może poszczycić się jedynie prawo kanoniczne – zwracał uwagę dr Maciej Mikuła. Jako przykład podał fragmenty prawa magdeburskiego zawarte w dokumentach lokacyjnych polskich miast. – Oto przykład z Weichbildu, czyli tzw. prawa posiłkowego dla magdeburskiego prawa miejskiego, na kanwie którego lokowano Zgorzelec: „Stąd prawo w pospolitości trojakie jest: Boże, przyrodzone i ludzkie”. Dalej: „Boże prawo (...) jest, które sam Pan Bóg od początku świata przyrodzonem niejakiem złączeniem (jako Adamowi i Ewie) postanowił i wszystkiemu krześcijaństwu podał i utwierdził”. „Przyrodzone prawo jest, które z natchnienia samego przyrodzenia, a nie z ustaw ludzkich, wszelkiemu stworzeniu pospolite jest. (...) To prawo przyrodzone bywa też prawem Bożym nazwane, osobliwie z czterech przyczyn. Pierwsza, iże od przyrodzenia pochodzi, a przyrodzenie sam Pan Bóg zrządził” – cytuje dr Mikuła. Najczęstsze zapiski w księdze zgorzeleckiej dotyczą rozrządzenia majątkiem na wypadek śmierci, przeniesienia własności nieruchomości oraz rezygnacji z przysługujących praw i wyroków w sprawach majątkowych. – Prawo w średniowiecznym Zgorzelcu było wyrazem potrzeb tych, którzy je stosowali. W prawie tym obowiązywały tylko niezbędne regulacje zakorzenione w tradycji i kulturze. Chroniło ono przede wszystkim interes rodziny. Jednocześnie jednak harmonijnie ewoluowało w kierunku poszerzania wolności umów – rzeczy niezbędnej w kontekście rozwijającego się handlu. Tak pojmowane prawo, zakorzenione w transcendencji i partykularyzmach terytorialnych, należało do uniwersum późnośredniowiecznego miasta – podkreśla dr Fokt. Czerwona Księga to najstarszy w Europie Środkowo-Wschodniej rejestr spraw miejskich. Pierwsze wpisy do księgi pochodzą z roku 1305, ostatnie – z 1423. Wszystkie wpisy są w języku średnio-wysokoniemieckim lub po łacinie. Tłumaczenia na polski nie będzie. – Księga jest dedykowana historykom jako źródło do badań lub np. regionalistom, dla lepszego poznania dziejów miasta. Każdy, kto choć trochę zna niemiecki, na pewno sobie z nią poradzi – uważa dr Krzysztof Fokt. Prace nad księgą są finansowane przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego RP w ramach Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki. Realizują je wspólnie Uniwersytet Jagielloński i niemiecki Martin-Luther Universität Halle-Wittemberg.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy