Wśród budowniczych tożsamości Lwówka byli także joannici, zwani też kawalerami maltańskimi lub szpitalnikami. Członkowie Suwerennego Rycerskiego Zakonu Szpitalników Świętego Jana, z Jerozolimy, z Rodos i z Malty - jak brzmiała ich oficjalna nazwa, założyli w mieście swoją komandorię.
Rozsławieni w walkach z muzułmanami podczas wypraw krzyżowych, do Lwówka przybyli pod koniec XIII w. Data wybudowania tu komandorii (czyli domu zakonnego) nie jest znana,. Więcej wiemy tylko o datach jej przebudowy.
Jak mówi Maciej Koszutski, rycerz maltański z Krakowa, trudno dziś ustalić z jakiego klucza joannici wybierali w średniowieczu miasta, gdzie zakładali komandorie.
- Można przypuszczać, że ich pojawienie się w Lwówku Śląskim było związane z lokacją, czyli ufundowaniem komandorii przez lokalnego księcia, w tym przypadku Bolesława Rogatki, syna Henryka Pobożnego. Mogły o tym decydować np. zamiłowanie panującego do reguły joannickiej bądź potrzeba założenia w mieście szpitala - wyjaśnia M. Koszutski.
Rzeczywiście, joannici, zwani tez szpitalnikami, zajmowali się głównie niesieniem opieki chorym oraz działalnością duszpasterską. W dziejach Lwówka na zawsze zapisze się więc postać mnicha w czarnym habicie z białym krzyżem na lewym ramieniu, pochylającego się nad łóżkami cierpiących.
Dziś w miejscu joannickiej komandorii mieści się Ośrodek Kolonijno-Szkoleniowy legnickiej „Caritas”. To także siedziba dekanatu lwóweckiego.
Uroczystości, widowiska i wydarzenia związane z 800-leciem nadania praw miejskich Lwówkowi będą trwały cały rok. Ich kulminacja przypadnie na jesień, kiedy w mieście będzie można wziąć udział w wielkim pikniku historycznym czy posłuchać kilku konferencji historyczno-naukowych. Warto wspomnieć, że wspólnie z Lwówkiem Śląskim 800-lecie powstania świętują dwie wsie podlwóweckie – Płakowice i Dworek.








