Nowy numer 44/2020 Archiwum

Słowiańskie asocjacje i wielka polityka

Swoje stanowisko w sprawie sytuacji w Polsce wyraził Stanisław Tillich. Uważa on, że Niemcy „zbyt szybko przybrały mentorski ton” wobec naszego kraju.

Wypowiedzi premiera zacytował m.in. „Die Welt” w artykule „Tillich bierze w obronę polski rząd”. Premier Saksonii wytyka w nim niemieckim politykom brak zrozumienia dla naszej sytuacji: „Uwierzyliśmy, że tylko ten model demokracji, jaki mamy w Niemczech czy Francji, jest prawdziwy. A trzeba zaakceptować fakt, że droga wybrana przez kraje bałtyckie, Polskę, Czechy czy Słowację, to ich własny sposób na kształtowanie relacji społecznych”. S. Tillich przypomina także, że Warszawa nie jest przeciwna UE.

„Oczywiście, że nowy rząd chce wyznaczyć nowy kurs. Ale jednocześnie jasno deklaruje, że Polska nadal chce być członkiem NATO i Unii Europejskiej – bez dyktowania jej wszystkiego przez innych” – powiedział premier Saksonii. Zdaniem prof. Stanisława Dąbrowskiego, historyka, wykładowcy w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Legnicy, z tej wypowiedzi nie powinniśmy wyciągać zbyt daleko idących wniosków, choć dla nas, Polaków, jest ona z pewnością sympatyczna. – Każde środowisko ma prawo do swoich opinii na temat sytuacji w Polsce czy innych krajach. To, że przychylna opinia premiera Saksonii wyróżnia się na tle innych, może być w części spowodowane jego asocjacjami ze Słowiańszczyzną – uważa prof. Dąbrowski. Tillich pełni obecnie funkcję przewodniczącego Bundesratu – przedstawicielstwa krajów związkowych w Niemczech, który jest drugą, obok Bundestagu, izbą parlamentu RFN. Stanisław Tillich z pochodzenia jest Serbołużyczaninem, otwarcie przyznaje się do katolicyzmu. Pięć lat temu w wywiadzie udzielonym „Gościowi Niedzielnemu” powiedział m.in.: „Moim największym osiągnięciem dedykowanym Serbom jest to, że zostałem wybrany na urząd premiera Saksonii. Wtedy każdy chyba zrozumiał, że Serb to wcale nie ktoś gorszy, ktoś, kto mieszka na wsi, i nie wie, co się dzieje w szerokim świecie”. Stanisław Tillich urodził się w Neudörfel w samym sercu katolickich Górnych Łużyc, 40 km od granicy z Polską. Podkreśla swoje przywiązanie do historii i tradycji serbołużyckiej. Od 2008 r. jest premierem Saksonii.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama