Nowy numer 33/2018 Archiwum

Przynieśli swoje serca, zabrali nasze

– Każdego dnia Duch Święty prowadzi nas tam, gdzie jesteśmy najbardziej potrzebni i gdzie są ludzie, których my potrzebujemy – mówi Aldona Špucienė z Kłajpedy.

Litewscy pielgrzymi zmierzający jakubowym szlakiem do Santiago de Compostela przez pięć dni wędrowali przez naszą diecezję. Najpierw zawitali do Polkowic, aby przez Chocianów, Bolesławiec i Lubań dotrzeć na most Staromiejski w Zgorzelcu. Przez całą drogę codziennie uczestniczyli we Mszach św. i poznawali nowych ludzi.

– To jest coś naprawdę niezwykłego. Każdego dnia inni ludzie. Nieprzypadkowi, bo prowadzi nas do nich Duch Święty – mówi Aldona Špucienė. – Przychodzisz do cudzych serc, a zabierasz stamtąd w dalszą drogę już jakby swoje. Pielgrzymi przyjmowani byli w parafiach. Nocowali w szkołach, ośrodkach wypoczynkowych albo u parafian. Wszędzie czuli się jak u siebie, serdecznie podejmowani przez gospodarzy. – Codziennie przychodzimy gdzieś na nocleg zmęczeni, pewni, że już na nic, oprócz snu, nie mamy siły. I wtedy sam nie wiesz kiedy, gadasz z nimi i gadasz, nagadać się nie możesz – śmieje się Ieva Indrišiūaité z Wilna. Wszędzie, gdzie ich przyjmowano, mieli zapewniony nocleg, posiłki i to, na czym im najbardziej zależało – Mszę św. Byli bardzo serdeczni i bezpośredni. Wszędzie podkreślali polską gościnność i pobożność. Na postojach najbardziej smakowały im pierogi, choć litewska kuchnia dobrze zna ten przysmak. Za to dla wielu nowością były pyzy i bigos. Pielgrzymi nieśli ze sobą dębowy krzyż. Po drodze pomagali w jego niesieniu zwykli ludzie, chcący mieć udział w ich wędrowaniu. – Nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak ważne jest dla nas, że z nami idziecie ten kawałeczek. To nam dodaje sił i wiary – mówi Halina Kochańska, tłumaczka grupy na język polski. Wszyscy niosą ze sobą intencje. Tym głównym, o pokój na świecie i za Kościół, towarzyszą indywidualne. Rūta Bilevičiūte chce tą pielgrzymką zacząć nowe życie. Ieva Indrišiūaité szuka odpowiedzi na pytanie o swoje miejsce w życiu. Wszyscy modlą się za swoje rodziny pozostałe na Litwie, z którymi są w stałym kontakcie. Przed nimi Niemcy, Francja i Hiszpania. W Santiago de Compostela mają być 20 października.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma