Nowy numer 3/2021 Archiwum

Szukali, ale nie znaleźli...

Kilka grup eksploracyjnych i muzealnicy dwa dni szukali pod Bolesławcem niemieckiego samolotu z czasów II wojny światowej. Zebrano niewielkie części zdeformowanej blachy i łuski po pociskach.

Wrocławska Grupa Eksploracyjna Miesięcznika "Odkrywca" (GEMO), poznańskie Stowarzyszenie Perkun oraz pracownicy Muzeum Ceramiki w Bolesławcu, przeprowadzili badania terenowe w lesie w pobliżu zbiornika wodnego w Krępnicy.

- Według informacji, którą przed rokiem przekazał nam jeden z mieszkańców, podczas ostatniej wojny rozbił się tu niemiecki samolot. Wraz z informacją przekazano nam przyrządy celownicze, znalezione właśnie w tym miejscu - tłumaczy Paweł Piątkiewicz ze stowarzyszenia Perkun.

W trakcie badań prowadzonych na terenie kilkuset metrów kwadratowych udało się odnaleźć sporo zdeformowanych fragmentów blachy aluminiowej stanowiącej poszycie kadłuba samolotu oraz kilka innych metalowych elementów. Odnaleziono także różnego typu łuski, m.in. od karabinu Mauser, rakietnicy sygnałowej i działek pokładowych.

Szukali, ale nie znaleźli...   Na miejscu okazało się, że teren był już przeszukiwany. To zaskoczyło eksploratorów Muzeum Ceramiki

Po odpowiednim oczyszczeniu i przygotowaniu znaleziska te trafią do Muzeum Ceramiki, gdzie będą służyły celom badawczym. Jak poinformowała Agata Bojanowska z Muzeum Ceramiki, po wstępnych oględzinach można było ustalić, że rozbiciu uległ samolot niemiecki. Niestety z braku konkretnych dowodów, nie udało się ustalić modelu. Tę informację potwierdza Paweł Piątkiewicz.

- Zarówno przyrząd celowniczy jak i odnalezione przez nas przedmioty mogą pochodzić zarówno od bombowca jak i myśliwca - mówi.

Przeszkodą w znalezieniu większej ilości części samolotu mógł być fakt, że kilka dni wcześniej teren ten był przeszukiwany przez nieznane osoby, prawdopodobnie nie posiadające na to zezwolenia Lasów Państwowych.

Nie udało się także zlokalizować miejsca, w którym nastąpił pierwszy kontakt samolotu z ziemią. W ciągu kilkudziesięciu lat od końca ostatniej wojny teren został wyrównany i zalesiony.

To nie pierwsza wizyta poznańskiego stowarzyszenia Perkun na terenie diecezji legnickiej. Przed kilkoma laty jej członkowie wraz z poszukiwaczami z GEMO prowadzili badania zalanej kopalni gipsu w Nawojowie Śląskim k. Lubania.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama