Pieczyste z białej damy

Choć niewiele łączy Józefa Piłsudskiego z pieczoną gęsią (marszałek podobno jej nie znosił), Święto Niepodległości nie jest już kojarzone wyłącznie z odzyskaniem niepodległości. Do głosu dochodzi także stara, świętomarcińska tradycja kulinarna.

0m 40s

„Już trzykroć gęgnął gęsior, a za nim jak echo odezwały się chórem gąseczki pod strzechą. Owsem wykarmione, według dobrej wiedzy, gęgały, że są zdrowsze niż gęsi zza miedzy” – pisał w XIX w. Adam Mickiewicz. Owsem wykarmione są także gęsi hodowane w Kościelniku pod Lubaniem. Państwo Stefańscy zajmują się swoimi, jak je nazywają, „białymi damami” od kilkunastu lat.

Dostęp do pełnej treści już od 12,90 zł za miesiąc

Skorzystaj z promocji tylko do Wielkanocy!

W subskrypcji otrzymujesz

  • Nieograniczony dostęp do:
    • wszystkich wydań on-line tygodnika „Gość Niedzielny”
    • wszystkich wydań on-line on-line magazynu „Gość Extra”
    • wszystkich wydań on-line magazynu „Historia Kościoła”
    • wszystkich wydań on-line miesięcznika „Mały Gość Niedzielny”
    • wszystkich płatnych treści publikowanych w portalu gosc.pl.
  • brak reklam na stronach;
  • Niespodzianki od redakcji.
Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »
oceń ten artykuł
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5