Nowy numer 16/2018 Archiwum

I stała się światłość

– Stereotyp św. Maksymiliana Kolbego jako męczennika z Auschwitz nie obejmuje wybitnych zasług tego człowieka na innych polach – tłumaczył w Muchowie ks. dr Marek Kluwak, gość spotkania energetyków.

W zabytkowych wnętrzach XIX-wiecznego pałacu w Muchowie k. Jawora od wielu lat organizowane są spotkania naukowe osób związanych na różne sposoby z energetyką, elektryką i elektroniką. Konferencje te skupiają głównie absolwentów i doktorantów Politechniki Wrocławskiej, ale także osoby zaproszone przez to gremium.

W tym roku gośćmi spotkania byli bp Zbigniew Kiernikowski, ks. Marek Kluwak, proboszcz w niedalekiej parafii w Męcince, oraz ks. Tomasz Bunikowski z Jawora, który opowiedział o ks. Józefie H. Osińskim, XVIII-wiecznym prekursorze ochrony odgromowej w polskich kościołach. Ksiądz Marek mówił o ojcu Maksymilianie Kolbem, zwracając uwagę na mało znane elementy jego życiorysu. – Męczennik z Auschwitz. Człowiek, który oddał swoje życie za innego więźnia. Najczęściej tylko tyle pamiętamy. A przecież skala czynów, zjawisk i wydarzeń, jakie towarzyszyły mu przez całego życie, to, czego dokonał i do czego doszedł, stawia go wśród najwybitniejszych postaci jego epoki – mówił duchowny. – Wynalazca, wizjoner, posiadacz dwóch doktoratów, misjonarz w Japonii, Indiach i Chinach. Założyciel niemal samowystarczalnego miasta, człowiek, który uczynił z „Rycerza Niepokalanej” największe wydawnictwo w Europie. To dlatego ten święty jest patronem energetyków, ludzi przedsiębiorczych. Biskup Kiernikowski zwrócił uwagę, że specyfika konferencji energetyków obejmuje nie tylko zjawiska fizyczne, ale także duchowe. Nawiązał do cytatu z Księgi Rodzaju o stworzeniu świata. – Bóg powiedział: „Niech stanie się światłość. I stała się światłość”. Światło staje się nośnikiem życia. Bez tego źródła nie ma życia – mówił ordynariusz legnicki.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma