Nowy Numer 07/2018 Archiwum

Zbyt wielka pokusa

Ks. Tomasz Kołodziej, prefekt w Wyższym Seminarium Duchownym, o najlepszym planie na życie i jak odnaleźć spokój serca oraz swoje powołanie.

Jędrzej Rams: Dlaczego na początku grudnia wspólnota seminaryjna zaprasza maturzystów na dni skupienia?

ks. Tomasz Kołodziej: Już od wielu lat nasze legnickie seminarium organizuje dni skupienia dla maturzystów i młodzieży po maturze oraz studentów w dwóch terminach – pod koniec listopada bądź na początku grudnia oraz w marcu. Ten pierwszy termin łączy się z rozpoczęciem w Kościele Adwentu. Zapraszamy młodych ludzi właśnie w ten weekend, by mogli wraz z całą wspólnotą seminaryjną uczestniczyć w uroczystej celebracji liturgii wprowadzającej w Adwent i nowy rok liturgiczny. Jest to moment bardzo ważny w życiu Kościoła, nie zawsze tak podniośle celebrowany w rzeczywistości parafialnej.

Dajecie więc rekolektantom tę podniosłą celebrację?

Doświadczenie pokazuje, że jest to duże przeżycie dla młodych, którzy przyjeżdżają do seminarium często niepewni, jaką drogą mają iść dalej przez życie, czy nie jest to czasami droga życia i posługi kapłańskiej. Uroczysta liturgia, spotkanie z Jezusem poprzez słuchanie i rozważanie słowa Bożego, adoracja Najświętszego Sakramentu, rozmowy z przełożonymi i klerykami oraz uczestniczenie w zwyczajnym biegu życia alumnów stwarzają dobrą atmosferę do rozpoznania w sobie głosu Boga, mającego dla każdego z nas konkretny plan na życie. Ten plan zawsze jest najlepszy, bo jedynie Bóg wie, co dla nas jest najwłaściwsze i co może uczynić nas naprawdę szczęśliwymi i spełnionymi.

Czy pamięta Ksiądz Prefekt pytania i wątpliwości, jakie targają młodym człowiekiem, zastanawiającym się, czy wybrać seminarium?

Oczywiście, że pamiętam. Kiedy pierwszy raz przyszła do mnie myśl o kapłaństwie, szybko ją odsunąłem od siebie. Cóż za pomysł? Ja – księdzem? Zbyt wielka odpowiedzialność. Pewnie sobie nie poradzę. Ja już mam pewne plany na życie. Ale myśl powracała z coraz większą intensywnością. Pamiętam, że był taki czas, kiedy wszystko było ukierunkowane ku tej myśli i temu pragnieniu. Kiedy uczestniczyłem w liturgii, słuchałem tekstów modlitw i słowa Bożego, serce biło bardziej niż normalnie, a raz po raz wprost odczytywałem słowa liturgii jako skierowane konkretnie do mnie. Kiedy modliłem się albo otwierałem Pismo Święte, natrafiałem na teksty mówiące bezpośrednio o powołaniu. Kiedy szedłem do szkoły, a później do pracy, nauczyciele, koledzy czy pracodawca sami zaczynali rozmawiać ze mną o sprawach wiary. Różne wydarzenia i spotkane osoby, także księża, sprawiały że coraz bardziej myślałem o kapłaństwie. Jednocześnie wciąż pojawiały się obawy i wątpliwości, czy czasami sam sobie czegoś nie wymyśliłem, czy jest to w ogóle możliwe, bym był księdzem... Aż w końcu powiedziałem sobie, że jeśli tak ma być, jeśli to rzeczywiście powołanie, to niech tak będzie. Jeśli zdam maturę, zgłoszę się do seminarium. Poza jednym kapłanem nikomu o tym nie powiedziałem, aż do momentu otrzymania potwierdzenia, że zostałem przyjęty do WSD w Legnicy.

Czy takie dni skupienia pomagają znaleźć odpowiedź na te wątpliwości?

Bardzo wielką pomocą w rozeznawaniu powołania były właśnie rekolekcje w seminarium. Uczestniczyłem w nich pięć razy. Za każdym razem, kiedy wyjeżdżałem z seminarium po rekolekcjach czy dniach skupienia, serce mi podpowiadało, że Pan mnie wzywa. Wiem, że nie zawsze tak jest. Mam kolegę księdza, który wyjechał z rekolekcji rozczarowany. Do jego serca Pan przemówił w inny sposób. Dziś jest bardzo dobrym i oddanym kapłanem poświęcającym swoje życie dla innych. Pan powołuje w różny sposób. Rekolekcje i dni skupienia w seminarium mogą być z pewnością dużą pomocą w rozeznaniu powołania. Tegoroczny grudniowy czas skupienia rozpocznie się w piątek 1 grudnia o 18.00, a zakończy się w niedzielę 3 grudnia o 13.30. Nigdy nie jest to czas zmarnowany. Skutecznie służy odnalezieniu pokoju serca tak potrzebnego do podejmowania dojrzałych decyzji. Bardzo serdecznie zachęcam młodzież maturalną i starszą do skorzystania z tej propozycji, która nie tylko pomaga w rozeznaniu powołania, ale także przyczynia się do rozwoju i umocnienia wiary.

jedrzej.rams@gosc.pl

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy