• facebook
  • rss
  • O Chińczykach, Mongołach i hutongach

    Roman Tomczak Roman Tomczak

    dodane 19.05.2017 12:26

    Podczas 297. Spotkania członków i sympatyków Duszpasterstwa Ludzi Pracy '90 był prof. Henryk Goik, autor znakomitej publikacji "Chińskie przystanki", opisującej Państwo Środka z perspektywy zaledwie... ośmiu dni pobytu.

    - Pierwsze, co przychodzi na myśl po przyjeździe na lotnisko, zbudowane na potrzeby igrzysk olimpijskich w 2008 r., to słowa: gigantyczne, wielkie, ogromne, przytłaczające. Przy tym mnóstwo budynków i miejsc w ogóle nie wykorzystywanych, pustych.

    Potem zwiedzaliśmy hutongi, rodzaj szczelnie połączonych ze sobą domków i wąskich uliczek, zapełniających całe kwartały chińskich miast. Ich proweniencja jest mongolska. Ten rodzaj zabudowy przyniosła tu ta sama dynastia mongolska, która dokonała takich spustoszeń w Legnicy w 1241 roku - mówił prelegent.

    Prof. Goik jest prawnikiem, nauczycielem akademickim, były ambasadorem naszego kraju w Laosie, pisarzem, podróżnikiem i autorem wielu wystaw fotograficznych. Był już gościem DLP ’90 w lutym 2015 r. również z wykładem o tematyce dalekowschodniej.

    Spotkanie jak zwykle poprzedziła Msza św. w intencji zmarłego w marcu br. ks. Henryka. Kietlińskiego, wykładowcy w seminarium w Ołtarzewie, promotora misji, konsultora generalnego w Rzymie i prowincjała polskiej prowincji pallotynów.

    Ks. Kietliński był także założycielem Instytutu Teologii Apostolstwa przy ATK (obecnie UKSW), postulatorem spraw kanonizacyjnych błogosławionych ks. Józefa Stanka SAC i ks. Józefa Jankowskiego SAC oraz beatyfikacyjnych sześciu innych męczenników za wiarę, duszpasterzem środowisk kombatanckich w Warszawie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół