• facebook
  • rss
  • Rozmowa mimo milczenia

    Jędrzej Rams

    |

    Gość Legnicki 14/2017

    dodane 06.04.2017 00:00

    Prawie 50 km przeszli uczestnicy najbardziej wymagającego nabożeństwa w diecezji.

    Rozpoczęli je Eucharystią w sanktuarium Matki Bożej Wojcieszowskiej w Wojcieszowie. Na trasę do Legnicy wyruszyło ok. 40 osób. Do pokonania miały aż 49 km, m.in. przez Lipę, Muchów, Pomocne, Chroślice, Słup, Winnicę i Kozice.

    Zdecydowana większość trasy wiodła drogami asfaltowymi i szutrowymi. Do Legnicy uczestnicy wchodzili już po wschodzie słońca i musieli przejść przez całe miasto, jako że kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego znajduje się na drugim jego końcu. Ekstremalne Drogi Krzyżowe w diecezji legnickiej zawsze zaczynały się bądź kończyły w miejscach, gdzie znajdują się relikwie Krzyża Świętego (sanktuarium Krzyża Świętego w Jeleniej Górze, sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej w Legnickim Polu, sanktuarium w Bolesławcu). – Pierwszy raz w życiu modliłem się w ten sposób. Bardzo dużo mi to dało. Potrafiłem odrzucić różne pokusy, np. telewizję, internet. Tutaj szedłem w ciemności i ciszy. Udało mi się porozmawiać w spokoju z Panem Bogiem, na co w domu rzadziej znajduję czas – mówił na końcu Adam z Legnicy.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Rohirrim
      21.05.2015 21:54
      Hołownia to jest dziennikarz z PO. A to jest oksymoron ; nie można być dziennikarzem i być z Platformy.
    • KrzysiekZ
      22.05.2015 08:15
      Jeżeli redaktor Hołownia zrównuje prawdę z fałszem, prezentowanie a nawet promowanie własnego punktu widzenia z manipulacją to chyba rzeczywiście przyszłość tego Pana jest mediach postkomunistycznych.
    • hcot
      22.05.2015 09:09
      Hołownia nigdy nie był żadnym dziennikarze,a katolickim to już napewno nie. Zawsze się bratał z władzą. A z PO to na sto procent jest związany. Nigdy prawdy nie potrafił napisać. Na pewno cytowanie tego człowieka przez GN,degraduje Was w oczach wielu uczciwych czytelników Waszego portalu i pisma. Wątpię,bym chciał Was jeszcze czytać. Z uczciwością i rzetelnością już coraz mniej macie wspólnego,nie będę tutaj nazwisk pisał dziennikarzy,bo nie warto. Teraz GN jest bardzo proukraińskie i probanderowskie,co na jedno wychodzo,boicie się pisać prawdę o zbrodniach tzw.Ukraińców na Kresach i zbrodniach Prawego Sektora i Azowa etc.ugrupowań na Krymie i Donbasie,bo wg.Was tylko Rosja jest winna. Nie wierzę Wam nie tylko w tej sprawie,ale i innych. Jesteście niewiarygodni.
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół