Nowy numer 16/2018 Archiwum

Powrót Madonny z Dzieciątkiem

Obraz Franza Templera skradziono w 1992 r. podczas włamania do kościoła w Kurowie Wielkim. Po 25 latach policja odnalazła dzieło w jednym z wrocławskich mieszkań.

Na trop obrazu wpadli policjanci z wydziału zajmującego się zwalczaniem przestępczości przeciwko dziedzictwu narodowemu podczas przeglądania stron internetowych. Na jednej z aukcji Madonna z Dzieciątkiem oferowana była za 8200 zł. Sprzedawcą była kobieta z Chocianowa, ukrywająca się pod nickiem „Elżbieta”. Jak zaznaczyła w swojej ofercie, obraz sprzedawała z powodu choroby.

Policjantom udało się namierzyć sprzedającego, i idąc tym tropem, trafić do jednego z wrocławskich mieszkań. Tam odnaleziono skradzione przed 25 laty dzieło. O sukcesie poinformował asp. szt. Paweł Petrykowski, oficer prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. – Policjanci odnaleźli i zabezpieczyli obraz w jednym z prywatnych wrocławskich domów. Teraz prowadzą dalsze czynności w tej sprawie. Chodzi m.in. o wyjaśnienie, jak trafił w prywatne ręce – wyjaśnia. Policja długo nie chciała wyjawić, skąd pochodził obraz. Dopiero po kilku dniach poinformowała, że właścicielem Madonny z Dzieciątkiem jest parafia pw. św. Jana Chrzciciela w Kurowie Wielkim (powiat polkowicki). Jednak wątpliwości co do tego ma proboszcz parafii, ks. Roman Prosnowski. – Ani w archiwach parafialnych, ani w spisie inwentarza sprzed kilkunastu lat nie ma wzmianki o tym obrazie. Po telefonie od policji zaczęliśmy pytać starszych mieszkańców Kurowa, czy coś pamiętają. Niektórzy mówią, że być może ten obraz był u nas, ale pewności nie ma, dlatego zaczekamy, żeby zobaczyć, co przyniosą dalsze ekspertyzy i badania – mówi ks. Prosnowski. Na razie wszystko wskazuje jednak na to, że Madonna z Dzieciątkiem pochodzi właśnie z Kurowa. Obecny proboszcz może o tym nie wiedzieć, bo administruje w Kurowie dopiero kilka miesięcy. Warto przypomnieć, że włamanie z 1992 r. do kurowskiej świątyni nie było jedynym. – Mieliśmy w powojennej historii tego kościoła kilka podobnych incydentów. Raz nawet zdewastowano figury apostołów na ambonie – przypomina proboszcz. Czynności, które prowadzone są w tej sprawie, potrwają jeszcze jakiś czas i do tej pory policja odmawia ujawnienia dalszych szczegółów. Z naszych ustaleń wynika, że przesłuchano już zarówno właścicieli mieszkania, w którym znaleziono obraz, jak i kobietę, która chciała go sprzedać. Jak poinformował asp. Petrykowski, teraz głównym celem śledztwa będzie nie tylko odnalezienie sprawców włamania sprzed ćwierć wieku, ale także ustalenie, co działo się przez ten czas z obrazem. Autorem Madonny z Dzieciątkiem jest czeski artysta Franz Templer, który żył na przełomie XIX i XX wieku. Templer przez całe życie mieszkał w Zlatych Horach (dzisiejsze Czechy) tuż przy granicy polsko-czeskiej. Jego dzieła, wszystkie o tematyce religijnej, zdobią kościoły północnych Czech i Opolszczyzny. Dwa, przedstawiające św. Jana Nepomucena oraz Świętą Rodzinę, wiszą w kościele św. Andrzeja Apostoła w Wójcicach. – Dzieła Templera są znane na naszym terenie i wiele parafii może się nimi pochwalić. Nasze pochodzą z 1900 roku – mówi ks. Jerzy Chudała, proboszcz. Franz Templer (1854–1930) był administratorem restauracji, która stała w pobliżu nowo powstającego kościoła pielgrzymkowego Marii Panny w Zlatych Horach. Templer pełnił w nim posługę zakrystiana. Swój warsztat malarski miał na poddaszu restauracji. Jego twórczość miała wyłącznie religijny charakter, a prace, które wykonał, można dziś spotkać głównie w kościołach wokół Zlatych Hor, Opavy i Bruntalu. Jego Madonna z Dzieciątkiem to obraz wpisany do polskiego rejestru zabytków. Policja zapewnia, że po wykonaniu wszystkich niezbędnych czynności obraz wróci do parafii, skąd został skradziony.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • Gość
    17.04.2017 17:27
    Proboszczem parafii w Kurowie Wielkim jest ks.Ryszard Kolano
    doceń 1

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma