• facebook
  • rss
  • Czym region bogaty...

    Jędrzej Rams

    |

    Gość Legnicki 04/2017

    dodane 26.01.2017 00:00

    W Muzeum Miedzi w Legnicy została otwarta wystawa rzeźb artysty praktycznie w ogóle nieznanego w tym mieście, mimo że był pionierem rzeźby barokowej na całym Śląsku.

    O kim mowa? O rzeźbiarzu Matthäusie Knotem. Podczas otwarcia wystawy, którą można oglądać do końca maja, jej kustosz opowiadał o życiu artysty. Było ono bogate jak epoka, w której dane mu było żyć. Gdy się rodził, przez Europę przewijały się kolejne fale wojsk, które walczyły ze sobą w wielkiej, wyniszczającej wojnie 30-letniej. Knote przyszedł na świat w ogromnej i bogatej Pradze, stolicy Korony Czeskiej, w wielkim centrum kulturalnym środkowej Europy.

    Tutaj się kształcił i stąd wyruszył na północ, za Karkonosze, by związać się z bogatymi katolickimi mocodawcami. Tymi na ówczesnym protestanckim Śląsku byli głównie zakonnicy. – Był to czas rekatolicyzacji. Protestanci w swoim pojmowaniu sztuki woleli raczej późnorenesansowe, manierystyczne wzornictwo. Nie lubowali się w barokowej, bardzo bogatej i ekspresyjnej formie. Tę lubili za to katolicy. I dla nich głównie zaczął pracę Matthäus Knote – mówi dr Artur Kolbiarz, znawca twórczości rzeźbiarza. Pierwszymi zleceniodawcami Knotego byli cystersi (Krzeszów) i benedyktyni (Broumov). Po przeprowadzce do Legnicy pozostał poza cechem, co doprowadziło go do wielkich sporów z drugim katolickim rzeźbiarzem tamtej epoki, który do cechu należał i wielokrotnie oskarżał M. Knotego przed radą miejską o łamanie reguł rynku rzemieślników. W tym czasie artysta tworzył rzeźby m.in. dla opactwa w Lubiążu, ale jego dzieła trafiały też do świątyń protestanckich, m.in. Kościoła Pokoju oraz kościoła pw. Świętych Piotra i Pawła w Chojnowie. Dzisiaj odnajdziemy je również w kościele pw. św. Michała Archanioła w Mieroszowie, w Brzegu Dolnym, kościele filialnym pw. św. Jadwigi w Łososiowicach, kościele pw. św. Marcina w Pomocnem, świątyni w Lubawce, kościele pw. Wniebowzięcia NMP w Słupie czy kościele pw. Matki Boskiej Bolesnej w Tymowej. Zmarł nagle w wieku 37 lat. Rada miasta wydała nakaz wszystkim artystom, aby stawili się na jego pogrzebie. Gdzie spoczęły doczesne szczątki rzeźbiarza, nie wiadomo. Prawdopodobnie w kościele sióstr benedyktynek, ponieważ wcześniej pochowano tam trzy jego córki. Większość dzieł Knotego została z czasem przeniesiona z lubiąskiego klasztoru do kościołów podległych cystersom. Dlatego zorganizowanie wystawy wymagało ubiegania się o zgodę wojewódzkiego konserwatora zabytków oraz pozwolenia wszystkich trzech ordynariuszy dolnośląskich diecezji rzymskokatolickich – wrocławskiej, świdnickiej i legnickiej. Matthäus Knote był pierwszym barokowym rzeźbiarzem Śląska. Osiągnął tak wiele mimo poważnej niepełnosprawności – braku oka. Może być wymieniany w gronie najwybitniejszych artystów regionu. Barokowe wzornictwo, które wraz z jego twórczością przywędrowało na Śląsk, rozwinęło się nad wyraz dobrze. – Wystarczy minąć ówczesną granicę Śląska i Rzeczpospolitej, by dostrzec, jak bogaty w barok jest Śląsk. To klasa sama w siebie i nie ma porównania z żadną obecną częścią Polski – mówi Artur Kolbiarz.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół