• facebook
  • rss
  • Coraz więcej turystów

    Roman Tomczak

    |

    Gość Legnicki 03/2017

    dodane 19.01.2017 00:00

    Dzięki pieniądzom z wejściówek do Karkonoskiego Parku Narodowego powstanie nowa stacja ratunkowa GOPR.

    Chodzi o prawie pół miliona złotych, jakie ratownicy Karkonoskiej Grupy GOPR otrzymali na działalność ratowniczą i poprawę bezpieczeństwa turystów odwiedzających Karkonoski Park Narodowy (KPN). O tym, że 15 proc. z każdego biletu do KPN park musi przekazywać na takie cele, stanowi ustawa o ochronie przyrody. W tym roku kwota, jaką otrzymał karkonoski GOPR, jest największa w historii.

    Jak wyjaśniają władze parku, wynika to wprost z rekordowej liczby turystów, którzy odwiedzili Karkonoski Park Narodowy. – W ubiegłym roku mieliśmy o 30 proc. więcej gości niż w roku 2015. Statystyki pokazują, że trend wzrostu ruchu turystycznego nadal się utrzymuje – wyjaśnił Andrzej Raj, dyrektor parku. Przekazane 492 tys. zł zostaną wykorzystane na budowę nowej stacji ratunkowej w Karpaczu. Ma ona poprawić warunki lokalowe Karkonoskiej Grupy GOPR (chodzi m.in. o przechowywanie sprzętu i garażowanie pojazdów) oraz być odpowiedzią na rosnącą liczbę interwencji ratowników właśnie w Karpaczu. W tej sytuacji rozpoczęta procedura budowy bliźniaczej stacji w Szklarskiej Porębie (m.in. gotowe pozwolenie na budowę) będzie musiała zaczekać. Przekazane prawie pół miliona złotych nie zaspokoi potrzeb w zakresie finansowania stacji w Karpaczu. Zdają sobie z tego sprawę zarówno w KPN, jak i Karkonoskiej Grupie GOPR. Dlatego ratownicy nie wydawali na bieżąco ubiegłorocznych pieniędzy od parku. – Przedstawiciele GOPR zwrócili się do nas z prośbą, aby mogli zatrzymać przekazane fundusze, a nie – jak dotychczas – wydatkować je na sprawy bieżące. Do tej pory finansowali z nich m.in. zakup sprzętu czy szkolenia. Tym razem zatrzymali je, aby dołożyć do otrzymanej w tym roku kwoty. Nie wiem, czy to wystarczy na budowę stacji – zastanawia się Przemysław Tołoknow, zastępca dyrektora Karkonoskiego Parku Narodowego. Wtedy prawdopodobnie ratownicy będą musieli dołożyć do budowy stacji z innych źródeł. Tym bardziej że ruszył już proces pozyskiwania działki pod nową stację. GOPR uzyskał m.in. zapewnienie samorządu Karpacza, że ten nieodpłatnie przekaże im na ten cel działkę w pobliżu skoczni narciarskiej przy ul. Olimpijskiej. Teraz miasto musi zmienić przeznaczenie terenu w planie przestrzennym. Goprowcy chcieliby zacząć budowę jeszcze w tym roku. Ratownicy karkonoscy przypominają jednak, że kwoty przekazywane im przez park nie są przeznaczane na poprawę bezpieczeństwa na zorganizowanych stokach narciarskich. Tam obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa narciarzom i osobom korzystającym z tras ma ich zarządca.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół