• facebook
  • rss
  • „Żelazna siła” z uroczym uśmiechem

    Roman Tomczak

    |

    Gość Legnicki 03/2017

    dodane 19.01.2017 00:00

    Po raz pierwszy od wycofania z naszego kraju wojsk rosyjskich we wrześniu 1993 r. na terenie Polski stacjonują obce wojska. Tym razem za zgodą jej suwerennych władz.

    Celem naszej misji jest odstraszenie i zapobieganie zagrożeniom wobec sojuszników – powiedział dowódca amerykańskiej dywizji płk. Christopher R. Norrie, który 12 stycznia przyprowadził na przejście graniczne w Olszynie żołnierzy amerykańskiej Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej (ABCT – Armored Brigade Combat Team). To największa jak dotąd jednostka US Army, która będzie stacjonowała w Polsce, a konkretnie na terenie garnizonów w Żarach, Świętoszowie i Bolesławcu.

    To dlatego Amerykanów witał gen. dyw. Jarosław Mika, dowódca 11. Lubuskiej Brygady Pancernej w Żaganiu. Na spotkanie z polskim dowódcą przyjechało kilkadziesiąt pojazdów amerykańskiej armii, głównie ciężarówki ze sprzętem i wojskowe hummery. Nie było tak oczekiwanych przez wielu czołgów Abrams. One oraz działa samobieżne Paladin i bojowe wozy piechoty Bradley mają dotrzeć do jednostek w Żaganiu, Bolesławcu i Świętoszowie w ciągu kilku następnych tygodni. Amerykańska brygada ma na swoim wyposażeniu także śmigłowce, stanowiące element wsparcia lotniczego dla Abramsów, ale te będą stacjonowały w Niemczech. Aby dotrzeć do Europy, żołnierze ze sprzętem musieli przebyć ok. 8 tys. km ze swojej macierzystej bazy w Carson w stanie Colorado. Do Polski dotarli przez Niemcy. Tą samą drogą podążają teraz czołgi i działa samobieżne. Dlatego na granicy w Olszynie odbyła się symboliczna zmiana flagi na samochodzie prowadzącym kolumnę – z niemieckiej na polską. Oficjalne uroczystości powitania żołnierzy amerykańskich odbyły się tego samego dnia na Skwerze Czołgisty przed jednostką pancerną w Żaganiu. Witając amerykańskich żołnierzy, gen. Mika podkreślił związki łączące obie armie na przestrzeni wieków – od udziału Tadeusza Kościuszki i Kazimierza Pułaskiego w amerykańskiej wojnie o niepodległość. Mówił także o wsparciu, jakie Polska otrzymała od USA w czasie walki z komunizmem sowieckim. – Jan Paweł II mówił, że każde pokolenie musi sobie zdawać sprawę z tego, iż wolność nie polega na robieniu tego, co się chce, ale posiadaniu prawa do tego, co należy robić – powiedział na skwerze Czołgisty gen. Mika. Z kolei pułkownik Norrie zapewnił, że jego żołnierze to jedna z najlepszych jednostek w USA. – Nazywamy siebie „żelazną siłą” i to odpowiada naszemu oddaniu dla silnej Europy. Ta siła, to oddanie, jest dla was – zapewniał podczas uroczystości na Skwerze Czołgisty. Przed żołnierzami jego dywizji teraz czas intensywnych szkoleń na poligonach. – Szybkie zebranie naszych sił i wkroczenie w wir wspólnych ćwiczeń będzie możliwe dzięki współpracy z polskimi siłami lądowymi i mieszkańcami Żagania – powiedział Norrie. Amerykańska ciężka dywizja pancerna to część większej grupy US Army, która będzie stacjonować w Polsce w ramach operacji Atlantic Resolve. Jej żołnierze będą u nas przebywać rotacyjnie, pełniąc 9-miesięczne misje. Ich pobyt to wynik obietnicy, jaką na szczycie NATO w sierpniu ub.r. w Warszawie złożył ustępujący prezydent Barrack Obama. Obecna od dziś w naszym kraju brygada to około 3,5 tys. żołnierzy, 400 pojazdów gąsienicowych i 900 kołowych. Pierwsi amerykańscy żołnierze zaczęli przyjeżdżać do nas już kilka miesięcy temu. W Bolesławcu budzili z początku sensację. Teraz są już zwykłym obrazkiem na ulicach. – Przywykliśmy bardzo szybko do ich widoku. Nikt nie robi z tego wielkiego halo. Myślę, że bardzo dobrze się u nas czują i szybko zaaklimatyzują się w nowym środowisku – uważa Agnieszka Gergont, rzeczniczka prezydenta Bolesławca. Wkrótce do jednostki wojskowej w tym mieście dotrze jeszcze więcej pancerniaków zza oceanu. Amerykańscy żołnierze to także coraz częstszy widok na wrocławskich ulicach. W sobotę 14 stycznia z żołnierzami Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej spotkała się premier Beata Szydło. Do Żagania przyjechała razem z Antonim Macierewiczem, ministrem obrony narodowej. Tego dnia na cześć amerykańskich żołnierzy na skwerze Czołgisty zorganizowano także piknik wojskowy.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół