• facebook
  • rss
  • Nie tylko na wiarę

    Jędrzej Rams

    |

    Gość Legnicki 01/2017

    dodane 05.01.2017 00:00

    Kościół pw. św. Jana Chrzciciela w Legnicy to jedna z największych świątyń w diecezji położona w ścisłym centrum miasta.

    To właśnie stąd ruszają procesje liturgiczne podczas największych uroczystości Kościoła legnickiego. W parafii tej posługują franciszkanie. Ich przełożony, o. Jan Janus OFM Conv, podczas ostatnich świąt Bożego Narodzenia nie ukrywał swojej radości. – Nareszcie parafianie nie muszą mi wierzyć tylko na słowo – śmieje się kapłan. Od blisko czterech lat w świątyni trwa nieustanny remont. Jednak nie widać rusztowań ani robotników.

    – Pierwsze kroki skierowaliśmy bowiem na poddasze. Strop typu pozornego zbudowano z drewna. Gdy ciepłe powietrze ogrzewało go od spodu, a na calowych deskach leżała warstwa szronu, to cyrkulacja wody między warstwami desek i stropu źle wpływała na jego kondycję – mówi ojciec. Również więźba dachowa była zniszczona z powodu grzybów, które wnikały głęboko w belki. Prace ratujące konstrukcję, m.in. ocieplające strop warstwą 30-centymetrowej wełny mineralnej, trwały kilka miesięcy i pochłonęły dużo pieniędzy. Proboszcz na ambonie powtarzał: „Musicie mi wierzyć na słowo. Nie mogę wam tego przynieść i pokazać”. Podobnie rzecz się miała z Mauzoleum Piastów Śląskich – kaplicą przylegającą do bocznej ściany kościoła z pochowanymi tam ostatnimi Piastami. Parafii udało się otrzymać dotację na remont wnętrza, ale podczas prac okazało się, że mocniejsze uderzenie młotkiem może sprawić, że zawali się cała konstrukcja. Dlatego zaczęto remontować elementy nośne stropu, czyli m.in. biegnący przez całą szerokość łuk zwany łękiem. – Tutaj też musicie mi wierzyć na słowo – mawiał franciszkanin, ponieważ te elementy konstrukcji znajdowały się w niedostępnych dla wiernych miejscach. Podczas remontów zastosowano najnowocześniejsze technologie, w tym skanery tworzące trójwymiarowe obrazy. Po remontach łęku i stropu Mauzoleum może zostać poddane renowacji w środku. To plany na nadchodzący rok. Ważne chociażby ze względu na planowaną na luty konferencję o ostatnim Piaście, czyli księciu Jerzym Wilhelmie. Wspólnota franciszkanów zakończy rok radością z oddania do użytku ołtarza pw. św. Jadwigi Śląskiej. Specjaliści usunęli kilka warstw różnego rodzaju farb nakładanych przez stulecia oraz kurzu i brudu. – Nie wierzę w przypadki – mówi proboszcz, nawiązując do tego, że obraz świętej księżnej i poświęcony jej ołtarz wracają do świątyni na początku Roku Jadwiżańskiego. W ciągu ostatnich czterech lat parafia pw. św. Jana Chrzciciela wydała na remonty około 3 mln zł. Większa część z tych pieniędzy to dobrowolne ofiary wiernych. Niemniej jednak bez wsparcia m.in. Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji czy Fundacji Polska Miedź SA na pewno nie udałoby się wykonać prac.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół