• facebook
  • rss
  • O tym trzeba wciąż mówić

    Roman Tomczak

    |

    Gość Legnicki 51/2016

    dodane 15.12.2016 00:00

    Ponad siedem lat od referendum, w którym prawie 95 proc. mieszkańców gmin Kunice, Ruja, Miłkowice, Lubin, Ścinawa i Prochowice opowiedziało się przeciwko budowie w tym rejonie odkrywkowej kopalni węgla brunatnego, odbyło się kameralne spotkanie, gdzie mówiono o pozytywnych skutkach takiej budowy.

    Sympozjum w sprawie zagospodarowania złoża węgla brunatnego Legnica i korzyści płynących z jego eksploatacji odbyło się pod koniec października. W spotkaniu tym wzięli udział przedstawiciele Politechniki Wrocławskiej i samorządowcy reprezentujący dwie z sześciu gmin, na terenie których odbyło się referendum z 2009 roku (Ścinawy i Lubina).

    Jego tematyka mogła jednak sprawiać wrażenie, że stanowisko wszystkich sześciu samorządów wobec planów budowy odkrywki uległo zasadniczej zmianie. Tak przynajmniej uważa Tomasz Waśniewski, prezes Fundacji „Rozwój Tak – Odkrywki Nie”, która aby wyjaśnić obecne stanowisko fundacji, zorganizowała w legnickiej siedzibie Letia Business Center konferencję prasową dla mediów, a po niej sympozjum „Odkrywkowa kopalnia węgla brunatnego na złożu »Legnica« – zamknięta sprawa czy realne zagrożenie?”. – Wynik referendum powinien był raz na zawsze zamknąć tę sprawę i pozwolić gminom na spokojny rozwój. Niestety, sektor węglowo-energetyczny nie odpuszcza i co jakiś czas sprawa odkrywki powraca. Przykładem była październikowa konferencja w Legnicy, objęta patronatem ministra energii – mówi T. Waśniewski. Fundacja postanowiła zatem przygotować konferencję z udziałem naukowców i ekspertów, i przypomnieć potencjalne skutki społeczne i środowiskowe objęcia ochroną złoża węgla brunatnego „Legnica”. W konferencji wzięli udział m.in. dr Michał Wilczyński, były główny geolog kraju, autor głośnej publikacji „Węgiel już po zmierzchu”, dr Benedykt Pepliński z Uniwersytetu Poznańskiego, dr hab. Leszek Pazderski z Greenpeace Polska czy dr Bartłomiej Igliński z UMK w Toruniu. Samorządy reprezentowali burmistrz Prochowic oraz wójtowie Miłkowic i Rui. Na spotkanie zaproszono także Tadeusza Kielana, wójta Lubina, który jednak z zaproszenia nie skorzystał. Ale, jak zapewnia Maja Grohman, rzecznik gminy Lubin, wójt nadal jest przeciwny odkrywce. – I będzie przeciwny tak długo, jak długo przeciwni będą mieszkańcy gminy – dodaje. M. Grohman wyjaśnia także, że październikowa konferencja miała m.in. pokazać, iż budowa odkrywki ma też swoje dobre strony. – Ludzie mają prawo wiedzieć, że są także specjaliści i naukowcy, którzy popierają taki projekt – poinformowała. Ale zdaniem tych naukowców, którzy obradowali w Letii, tzw. Biała Księga zawierająca wykaz złóż, które mają być chronione przed eksploatacją górniczą, po prostu wylądowała w koszu. – Zachowanie rządu nakazuje nam czujność, bo ciągle nie mamy spójnej polityki energetycznej kraju. Ministerstwo rozwoju mówi jedno, a jego działania idą w przeciwnym kierunku – uważa dr Michał Wilczyński. Przeciwnicy odkrywki zapewniali podczas konferencji, że byli zmuszeni do jej zorganizowania. – Trzeba nadal mówić o ciemnej stronie inwestycji w węgiel brunatny i pokazywać, że są alternatywne sposoby rozwoju dla naszych gmin, bez konieczności dewastacji wybudowanej ogromnym wysiłkiem infrastruktury komunalnej, zniszczenia istniejących miejsc pracy, masowych wysiedleń i ludzkich dramatów – uważa Tomasz Waśniewski. Po konferencji prasowej z udziałem mediów w Letii rozpoczęło się sympozjum nt. realnego – zdaniem uczestników – zagrożenia budową kopalni odkrywkowej na złożu „Legnica”. Odbyła się także dyskusja, której owocem było przyjęcie wspólnego stanowiska gmin uczestniczących w spotkaniu. Petycja skierowana do ministrów środowiska i energii oraz władz województwa dolnośląskiego dotyczy skutków ewentualnej ochrony i eksploatacji złoża pomiędzy Lubinem i Legnicą.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół