• facebook
  • rss
  • Plan Bożej Opatrzności

    dodane 15.12.2016 00:00

    O nadchodzących rocznicach, małych i dużych, mówi bp Marek Mendyk.

    Jędrzej Rams: W przyszłym roku minie 25 lat od powołania do istnienia diecezji legnickiej. Szybko minęło to ćwierćwiecze?

    Bp Marek Mendyk: Szybko. Bardzo szybko. 25-lecie diecezji to właściwy moment, by podjąć swoisty rachunek sumienia, by zobaczyć, co się udało, co było darem Bożej Opatrzności, a czego się nie dało dobrze wykonać. Jakie są obszary, które trzeba na nowo zagospodarować, przemodelować? Kiedy patrzymy z tej perspektywy na naszą diecezję, nasuwają się na myśl słowa: wdzięczność, radość, podziw.

    Podziw dla tego wszystkiego, co udało się dokonać. Bo przecież w tak krótkim czasie zawiązały się struktury, dzięki którym mogła funkcjonować diecezja, m.in. własne seminarium, sąd duchowny, Dom Księży Emerytów czy szeroko zorganizowana sieć Caritas. Myślę, że jest to powód do radości. Stawiamy pytanie, jak mogło się to dokonać, w takim tempie i z taką starannością? Jest to niewątpliwie zasługa Pana Boga, ale i ludzi. Nie do przecenienia jest tu rola pierwszego biskupa legnickiego Tadeusza Rybaka i osób, współpracowników, których sobie dobrał. Trzeba wspomnieć także pierwszego rektora Wyższego Seminarium Duchownego, późniejszego biskupa pomocniczego Stefana Regmunta. Dość wspomnieć chociażby o śp. ks. infułacie Władysławie Bochnaku. On przyjechał do Legnicy na długo przed powstaniem diecezji i miał tutaj wielką misję do spełnienia. Stworzył bardzo dobry klimat dla nowo powstającej diecezji. To owocuje do dzisiaj.

    A co by było, gdyby nie powołano diecezji legnickiej? Można w ogóle o tym myśleć?

    Nie wiemy, co by było. Trzeba pamiętać, że przed 25 laty świat wyglądał inaczej niż obecnie. Były inne uwarunkowania gospodarcze, polityczne, społeczne. Myślę, że tym będą zajmować się historycy, próbując odkrywać Boży plan dla naszych czasów. Dzisiaj jesteśmy na etapie dziękowania za to, że jesteśmy we wspólnocie Kościoła lokalnego, legnickiego, która pod przewodnictwem swojego pasterza może rozwijać się duchowo. Może poprzez swoje struktury nieść pomoc innym ludziom. Dzisiaj jest to wielki powód do radości i wdzięczności. Dlatego w sobotę 25 marca 2017 r. spotkamy się w legnickiej katedrze, by poprzez Eucharystię dziękować Bogu. Gościem specjalnym będzie przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki.

    Pamięta Ksiądz Biskup chwilę powołania diecezji do istnienia?

    Nie byłem bezpośrednim świadkiem ogłoszenia aktu. Dokonało się ono we Wrocławiu i Legnicy. Ja byłem wówczas kapłanem archidiecezji wrocławskiej studiującym na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Pamiętam jednak podniosłą atmosferę w całej archidiecezji. Pierwszym biskupem został mianowany Tadeusz Rybak. To była wielka radość. Biskupa Tadeusza wszyscy znaliśmy. Dla wielu kapłanów był wychowawcą, profesorem. Wiedzieliśmy, że diecezja stanowi część, która wywodzi się z jednego pnia Kościoła wrocławskiego. Pamiętam, jak tworzeniu się struktur nowej diecezji towarzyszył ogromny entuzjazm. Widać to było wśród księży i wśród świeckich. Dobrym przykładem jest czas początków funkcjonowania seminarium duchownego. Na początku alumni mieszkali u rodzin w mieście. Z tych rodzin dojeżdżali do budynku legnickiego ordynariatu, tu było seminarium. Kiedy zbliżała się zima, wierni z wielu parafii naszej diecezji chętnie włączali się w pomoc na rzecz seminarium, utrzymania alumnów. Ludzie przygotowywali sobie zapasy na zimę, a część z nich przywozili do rozpoczynającego swoją działalność seminarium. To była ogromna radość.

    W piątek 2 czerwca 2017 r. podczas Mszy św. wieczornej w legnickiej katedrze będziemy przypominać sobie 20. rocznicę wizyty św. Jana Pawła II w Legnicy. Nie było szaleństwem zapraszać wówczas papieża na legnicką ziemię?

    Wszystko działo się w atmo- sferze entuzjazmu podczas budowania nowej diecezji. Pamiętam nadzieję towarzyszącą biskupom Tadeuszowi i Stefanowi. Wraz z kanclerzem kurii, ks. prałatem Józefem Lisowskim, byłem świadkiem, kiedy biskup legnicki zapraszał Ojca Świętego Jana Pawła II do Legnicy. Jakaż była nasza radość, gdy potwierdziła się wiadomość, że papież po zakończonym Kongresie Eucharystycznym we Wrocławiu przybędzie tutaj. Pamiętam pospolite ruszenie i pracę związaną z przygotowaniem papieskiej wizyty od strony duszpasterskiej, technicznej, liturgicznej. Wszyscy się włączali. To było zadanie, ale i ogromna łaska. W roku 2017 będziemy świętować i wspominać to niezwykłe wydarzenie. To świętowanie jest przede wszystkim po to, by pamiętać i mobilizować się do ponownego wsłuchania się w przesłanie św. Jana Pawła II zostawione dla nas w Legnicy.

    Rozmawialiśmy o młodych jubileuszach. Jednak rok 2017 to Rok Jadwiżański i 800. rocznica przybycia do nas sióstr magdalenek.

    Jak mówił św. Jan Paweł II w Legnicy: „Nasza diecezja jest wprawdzie młoda, ale tradycja wiary i kultu Boga jest na tych ziemiach od wielu wieków”. Duży udział w jej kształtowaniu miała m.in. św. Jadwiga czy dzieła takie jak fundacja krzeszowska. Dlatego cieszymy się, że w tym roku nasze rocznice łączą się z Rokiem Jadwiżańskim. Trzeba pamiętać, że ze św. Jadwigą łączy się obecność zakonu, a później Zgromadzenia Sióstr św. Magdaleny od Pokuty. Pierwszy klasztor na ziemiach polskich został ufundowany w Nowogrodźcu nad Kwisą w 1217 r. właśnie przez św. Jadwigę Śląską, która jest także patronką Nowogrodźca. W roku 2020 minie 800 lat zakonu sióstr magdalenek w Lubaniu. Jak widać, to jest jakaś Boża myśl, która realizuje się przez wieki. My w tym teraz po prostu uczestniczymy i jednocześnie budujemy, przekazując wiarę kolejnym pokoleniom.

    jedrzej.rams@gosc.pl

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół