• facebook
  • rss
  • Opowieść o cudzie i zbrodni

    Roman Tomczak

    |

    Gość Legnicki 49/2016

    dodane 01.12.2016 00:00

    Dokument o tzw. cudzie číhoštskim oraz życiu i męczeńskiej śmierci ks. Josefa Toufara, zamordowanego przez czeskie służby komunistyczne, wyemitował kanał ČT2.

    Telewizyjną premierę dokumentu zaplanowano na 29 listopada w programie drugim czeskiej telewizji. Wcześniej film obejrzy rodzina ks. Toufara, żyjący świadkowie cudu číhoštskiego, twórcy filmu oraz szef brneńskiego oddziału czeskiej telewizji. 11 grudnia 1949 r. w kościele w Číhošťi (diecezja Hradec Králové) podczas sprawowania Mszy św. krzyż na ołtarzu kilkakrotnie poruszył się na boki. Świadkami tego wydarzenia byli wszyscy obecni na Mszy.

    Cud powtórzył się w Boże Narodzenie. Informacja o tych wydarzeniach dotarła do czeskiego aparatu bezpieczeństwa. Funkcjonariusze StB (Štátna Bezpečnosť) aresztowali proboszcza ks. Josefa Toufara za rzekome przygotowanie mistyfikacji. Podczas śledztwa był torturowany, żeby wymusić na nim przyznanie się do oszustwa. Ks. Toufar zmarł 25 lutego w praskim szpitalu, jak zeznał po latach operujący go lekarz: „zatłuczony na śmierć”. Historia ks. Toufara zainspirowała scenarzystę Miloša Doležala i reżysera Romana Vávrę do nakręcenia filmu dokumentalnego „Jak byśmy dziś umrzeć mieli”. Przedpremierowy pokaz odbył się w kościele w Číhošťi, miejscu cudu. Twórcy wykorzystali w filmie unikatowe materiały czeskiej StB, powstałe zaledwie dzień przed śmiercią kapłana. Pavel Šršeň, rzecznik kurii hradeckralowskiej, mówi, że dzięki temu widz będzie mógł zobaczyć, jak wyglądały brutalne śledztwa czeskiego aparatu represji. – To także dowód na nieprzejednaną postawę ks. Toufara, jego odwagę, siłę ducha i upór, z jakim przeciwstawiał się swoim oprawcom. Fascynujący dokument odkrywa nowe fakty i przedstawia przebieg śledztwa oraz postawę księdza i jego oprawców w kontekście tamtych czasów – komentuje Šršeň. Kanwą filmu jest książka o tym samym tytule, napisana przez autora scenariusza Miloša Doležala. Jak podkreśla Patrik Diviš, producent, film zawiera sceny napisane na podstawie nigdy niepublikowanych materiałów archiwalnych. – Nakręciliśmy je w historycznych miejscach, kościele w Číhošťi czy w Brnie, w plenerach więzienia „na Cejlu” – wyjaśnia. Pamięć o cudzie číhoštskim i postaci ks. Toufara jest ciągle żywa w narodzie czeskim. Świadczy o tym m.in. rozpoczęty w grudniu ubiegłego roku proces beatyfikacyjny proboszcza z Číhošťi.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół