• facebook
  • rss
  • Niebo na Boże Narodzenie

    Jędrzej Rams

    |

    Gość Legnicki 49/2016

    dodane 01.12.2016 00:00

    – Było we mnie wtedy wiele pytań, niezrozumienia. Z czasem wraz z modlitwami i rozmowami udało mi się poradzić sobie z bólem – mówi pani Stefania.

    W I niedzielę Adwentu w parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Lubinie spotkało się ponad 100 osób z kilku parafii diecezji legnickiej. Okazją do tego była 5. rocznica istnienia w stolicy polskiej miedzi koła Apostolstwa Pomocy Duszom Czyśćcowym.

    – Sama nie wiem, kiedy minęło te 5 lat – mówi Małgorzata Majgier, liderka lubińskiego koła. Obecnie należy do niego ok. 35 osób. Równie liczne i liczniejsze grupy prężnie działają również m.in. w złotoryjskiej parafii pw. Narodzenia NMP, Polkowicach i Chojnowie. Jest to kilkaset osób, które odnalazły się w tym szczególnym powołaniu. W całej Polsce apostolstwo działa od ponad 30 lat, a obecnie jest to kilkaset grup i kilkanaście tysięcy wiernych. Duchową opiekę nad dziełem roztaczają bezhabitowe siostry ze Zgromadzenia Wspomożycielek Dusz Czyśćcowych. Na lubińskie uroczystości zaproszona została s. Anna Czajkowska, która promowała ideę apostolstwa na wszystkich Mszach Świętych. O tym, jakie to ważne, wie każdy członek koła. – Gdy proponuję dołączenie do nas, najczęściej słyszę, że „przecież i tak w domu się modlę za zmarłych w mojej rodzinie” – mówi pani Stefania ze Złotoryi. 30 lat temu straciła syna. – Było we mnie wtedy wiele pytań, niezrozumienia. Z czasem wraz z modlitwami i rozmowami udało mi się poradzić sobie z bólem – mówi kobieta. – Spotykamy się z pewnymi uproszczeniami podczas rozmów o czyśćcu. Wielu osobom kojarzy się ono z cierpieniem. Ale wtedy panuje bardziej lęk niż miłość i patrzenie na czyściec jako przejaw miłosiernej miłości Boga – mówiła s. Anna w Lubinie. – Nigdy nie możemy być pewni, że zmarła osoba osiągnęła już chwałę nieba. Nie wiemy, czy przypadkiem nie miała przywiązania do jakiegoś grzechu. Dlatego warto się modlić, czynić uczynki miłosierdzia, dawać jałmużnę czy pościć w jej intencji. Oni tam dorastają teraz do pełnej miłości. Pomóżmy im. Wśród najskuteczniejszych metod są Eucharystia, modlitwy maryjne, a także wszelkie te związane z męką Chrystusa. Skąd to wiemy? Ponieważ od lat zgromadzenie zbiera liczne świadectwa potwierdzone przez Kościół o wielkości modlitwy wstawienniczej. Mówili o tym m.in. św. Augustyn, św. Grzegorz Wielki czy św. Faustyna Kowalska. Ustanowione przez Kościół uroczystości i święta są dniami szczególnego miłosierdzia Boga dla żyjących na ziemi i tych za granicą śmierci. W te dni bowiem z czyśćca jest wyprowadzonych do nieba szczególnie dużo ludzi. Jak się okazuje, według Marii Simmy, która przez całe swoje życie widziała dusze czyśćcowe, najwięcej z nich jest uwalnianych nie w dzień Wszystkich Świętych lecz w Wigilię Bożego Narodzenia. Dlatego dla członków Apostolstwa Pomocy Duszom Czyśćcowym Wigilia ma jeszcze jeden aspekt – radość z osiągnięcia chwały niebieskiej przez szczególnie liczną rzeszę wiernych zmarłych.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół