• facebook
  • rss
  • Jak wyglądał chrzest Mieszka?

    Jędrzej Rams

    |

    Gość Legnicki 43/2016

    dodane 20.10.2016 00:00

    Przez tydzień cztery wyznania chrześcijańskie w Legnicy nie akcentowały swoich różnic, tylko podkreślały to, co je łączy.

    Hasło IX Legnickiego Tygodnia Chrześcijańskiego brzmiało: „Chrzest źródłem nadziei i miłosierdzia”. Wszystkie cztery wyznania zaprosiły do swoich świątyń na modlitwę, zwiedzanie i wykłady poświęcone chrztowi i miłosierdziu.

    – W Legnickich Dniach Chrześcijańskich w dotychczasowych edycjach angażowały się wszystkie tutejsze wspólnoty poszczególnych Kościołów, choć oczywiście najliczniej reprezentowany jest Kościół katolicki. Pokazujemy, że chrześcijaństwo jest bardzo bogate i każdy może znaleźć dla siebie miejsce – mówi Ryszard Jaśkowski, organizator LDCh. I tak w parafii ewangelicko-augsburskiej przy kościele pw. Marii Panny można było wysłuchać wykładu „Znaczenie chrztu dla współczesnych chrześcijan oraz wyzwanie dla Kościoła. Odpowiedzialna decyzja czy zaspokojenie tradycji?”. Z kolei w parafiach rzymskokatolickich wystawiono pop-oratorium o miłosierdziu Boga, prezentowano film „Faustyna”, a w katedrze odbył się Różaniec fatimski. Chyba najmniej liczna parafia chrześcijańska w Legnicy, tj. prawosławna pw. Zmartwychwstania Pańskiego, zaprosiła na śpiewany po polsku Akatyst do św. Mikołaja Cudotwórcy i prezentację „Początki chrześcijaństwa w Polsce”. – To chyba dobrze, że jest okazja, byśmy mogli się spotkać i choć trochę poznać to inne wyznanie. Dowiadujemy się o sobie więcej. Nawet jeżeli ktoś nie do końca wie, jak się zachować podczas liturgii innego wyznania, to warto wejść i uczestniczyć w niej. To na pewno ubogaci. Przy częstszym kontakcie uprzedzenia znikną – mówi Ewa Wąsacz. Proboszcz prawosławnej parafii ks. Lubomir Worhacz poruszył ciekawy temat dotyczący datowania pojawienia się chrześcijaństwa na terenach Wiślan i Polan. Kapłan bronił na podstawie źródeł historycznych tezy, że chrześcijaństwo cyrylo-metodiańskie istniało w państwie Mieszka I na długo przed jego przejściem pod kuratelę Kościoła łacińskiego. – Mamy wiele źródeł, wykopalisk archeologicznych i one wszystkie, myślę, uprawdopodobniają tezę, że Mieszko I, jego ojciec i dziadek znali chrześcijaństwo. Chodzi jednak tu o chrześcijaństwo w liturgii słowiańskiej, które od IX w. było obecne u sąsiadów Wiślan, czyli w byłym Państwie Wielkomorawskim. Świadczą o tym m.in. odnalezione fundamenty pierwszych kościołów w Krakowie i Poznaniu, które są charakterystyczne dla cerkwi. Chrześcijańska Dąbrówka nie mogła też raczej wyjść za pogańskiego władcę. Mogła za to wyjść za chrześcijanina z kręgu chrześcijaństwa wschodniego i próbować wciągnąć go w orbitę zachodniej liturgii – mówił ks. Lubomir Worhacz. W Państwie Wielkomorawskim dokonała się bowiem wewnętrzna walka i zwycięzca zorientował się politycznie na cesarza niemieckiego, a co za tym idzie – zwierzchnictwo nad Kościołem idące z Rzymu. Wciąganie Polan i Wiślan w orbitę cesarstwa zakończyło przejście Mieszka I na liturgię zachodnią. – Sam bp Thietmar nie podaje żadnych okoliczności chrztu władcy polskiego. Pierwsze wersy „Rocznika Krasińskich” informują, że „Mieszko był ochrzczony przez Cyryla i Metodego, a przez Wojciecha bierzmowany”. Zapis ten tylko na pozór ma charakter nielogiczny. Źródło podaje bowiem dwie różne tradycje religijne. Według tego ochrzczony w obrządku cyrylo-metodiańskim, a bierzmowany w łacińskim. Powyższą hipotezę pośrednio potwierdza Gall Anonim, który stwierdził, że Mieszko, będąc od urodzenia ślepym, przejrzał w czasie obrzędu postrzyżyn. Obrzęd ten kronikarz nazywa rytuałem pogańskim. To niezrozumiałe dla kronikarza zdarzenie ma jednak swoje uzasadnienie w Kościele wschodnim, gdzie chrzest w języku greckim określany jest nieraz jako „przejrzenie”. Podobnie rytuał postrzyżyn nie musiał być pogański, bo są one stałym elementem w liturgii wschodniej. O ślepocie mówią też kroniki mówiące o chrzcie księcia Rusi – Włodzimierza, który przejrzał wraz z chrztem – mówił kapłan. Według przedstawiciela Cerkwi, o panowaniu słowiańskiej liturgii w grodzie pod Wawelem świadczy m.in. spis biskupów krakowskich z XIII wieku. Jako pierwsi są wymieniani tam biskupi Prochor oraz Prokulf, wezwania pierwszych kościołów w Krakowie, np. św. Leonarda, św. Jerzego czy też Przenajświętszej Bogurodzicy. Organizatorami dni były Akcja Katolicka i wspierające ją Wydział Katechetyczny Legnickiej Kurii Biskupiej, Diecezjalne Centrum Edukacyjne, Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, Klub Powiatowy Stowarzyszenia Polskich Chrześcijańskich Demokratów a także Bractwo św. Józefa.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół