• facebook
  • rss
  • Wstrząsające świadectwo

    Jędrzej Rams

    |

    Gość Legnicki 42/2016

    dodane 13.10.2016 00:00

    Znany reżyser opowiadał o tym, jak Bóg wskazuje mu tematy do filmów.

    Chodzi o Lecha Dokowicza, czyli twórcę bardzo poruszających filmów o Bogu. Przyjechał z Gdyni, by w trzech legnickich parafiach pokazać film „Ufam Tobie”, a także by opowiedzieć o poszczególnych dziełach, poprzez które Bóg pozwala mu działać dla Niego i zbawienia ludzi.

    Opowieść zaczyna się jeszcze za czasów wczesnej młodości L. Dokowicza, gdy zrywając z Polską, wyjechał jako nastolatek do Niemiec. Tam po wielu perypetiach i próbie wciągnięcia go w satanizm, nawrócił się i zaczął całym życiem służyć Bogu. W ten sposób powstały po kolei jego filmy „Śmierć na życzenie?”, „Egzorcyzmy Anneliese Michel”, „Duch” czy „Ja Jestem”. – W pewnym momencie podjąłem decyzję, prosiłem Boga, bym mógł pracować tylko dla Niego. Pan Bóg odpowiedział na prośby, stawiając na mojej drodze odpowiednich ludzi. Pierwszy temat, jakim się zajęliśmy, mówił o prześladowaniu chrześcijan. Potem przyszły kolejne tematy. Nigdy nie wiemy, o czym będzie następny film. Nie planujemy tego. To Bóg nam podpowiada – mówił Lech Dokowicz. W poruszających świadectwach Dokowicz opowiadał m.in. o spotkaniach z ojcem holenderskiej eutanazji („odkryliśmy w jego domu 13 ołtarzy dla demonów”), tłumaczeniu oryginalnych taśm z egzorcyzmów Anneliese Michel („z każdą minutą odsłuchiwania rosła we mnie radość, że Kościół ma taką władzę nad demonami”) czy szukaniu śladów działania Ducha Świętego „widzieliśmy w slumsach São Paulo dwudziestolatków nakładających ręce na innych i uzdrawiających ich”). Reżyser po seansie filmu „Ufam Tobie” odniósł się też do legnickiego cudu eucharystycznego jako znaku wzywającego nas do nawracania się. – To nie przypadek, że w XX w. było tyle objawień Matki Bożej, w których wzywała Ona do nawracania się. To nie przypadek, że w XX w. pojawia się przesłanie Bożego Miłosierdzia. Tak samo jak nie są przypadkiem dwa tak szybko następujące po sobie cuda eucharystyczne w naszej ojczyźnie. One wzywają nas do nawrócenia! Do refleksji nad naszym życiem! W Polsce do kościoła chodzi około 35 proc. ochrzczonych. Nawet gdy przyjmiemy, że oni wszyscy żyją sakramentami i są na prostej drodze do zbawienia, to rodzi się pytanie o pozostałe 65 proc. Polaków. Co z ich zbawieniem? Musimy się sami nawracać i modlić się również za tamtych – mówił Lech Dokowicz.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół