• facebook
  • rss
  • W parku, na obelisku i w sercach

    Jędrzej Rams

    |

    Gość Legnicki 38/2016

    dodane 15.09.2016 00:00

    Miejskie święto będzie dobrą okazją do wspomnień o ks. Bronisławie Maślance.

    1stycznia 2017 r. Węgliniec będzie świętował 50. rocznicę nadania mu praw miejskich, ale już we wrześniu rozpoczęły się okolicznościowe uroczystości. Ważnym akordem tego świętowania było nadanie parkowi miejskiemu imienia ks. prałata Bronisława Maślanki. To legendarny proboszcz lokalnej parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa. Urodził się w diecezji tarnowskiej, święcenia prezbiteratu przyjął podczas niemieckiej okupacji w 1942 roku.

    Od 1950 r. pracował na Dolnym Śląsku, piastując m.in. urząd wicerektora Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu. 10 stycznia 1958 r. został skierowany do pracy w Węglińcu. Został dziekanem ogromnego dekanatu Zgorzelec, który rozciągał się na prawie 100 km od Ruszowa do Biedrzychowice. Ze wspomnień księży, wychowanków i parafian, zebranych przez ks. infułata Władysława Bochnaka, wyłania się obraz kapłana pracowitego, pełnego poświęcenia i miłości do Węglińca. Nie pozwolił, by na przeszkodzie jego wieloletniej pracy proboszczowskiej stanęły liczne choroby. – Osobnym, chyba najwspanialszym aspektem życia księdza prałata była jego troska o powołania kapłańskie. Pamiętam, jak często się o nie modlił. Potrafił stworzyć wzór księdza, który pociągał do tej służby. Cieszył się, kiedy my, ministranci, wybieraliśmy szkoły średnie. Miał nadzieję, że następną naszą szkołą będzie seminarium. Pamiętam jego radość, kiedy mu oznajmiliśmy, że tam idziemy. Przez cały okres seminaryjny każdy z nas otrzymał z jego strony wiele pomocy, także materialnej. Był dla nas, węglinieckich kleryków, kimś więcej niż tylko proboszczem. Był w całym tego słowa znaczeniu naszym ojcem. Plebania był naszym domem. Spędzało się w niej wiele czasu – wspominał ks. Ryszard Reputała. – W tym roku wypada 100. rocznica jego narodzin. 27 sierpnia br. minęło zaś 30 lat od jego śmierci. Rada Miasta, także z tej okazji, nadała prałatowi i dziekanowi tytułu „Zasłużony dla Miasta Węgliniec”. To bardzo mnie cieszy. Pięknie się wpisał we wspólnotę Węglińca. Dbał o stronę duchową i materialną parafii – mówi ks. Przemysław Słyszko, obecny dziekan dekanatu Węgliniec. Przy kościele stanie też cokół z piaskowca, który upamiętni ks. Maślankę. Z kolei księża wychowankowie prałata, m.in. ks. Kazimierz Pietkun, ks. Andrzej Dziełak i ks. Eugeniusz Jankiewicz, ufundowali tablicę pamiątkową, która zostanie z umieszczona w tzw. kościele kolejowym. Jest to świątynia pomocnicza pod wezwaniem Matki Bożej Królowej Polski, którą od 1947 r. opiekują się miejscowi kolejarze.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół