• facebook
  • rss
  • Pytanie o Nowotkę

    Jędrzej Rams

    |

    Gość Legnicki 38/2016

    dodane 15.09.2016 00:00

    W ciągu roku ponad 100 ulic i placów na Dolnym Śląsku może zmienić swoją nazwę.

    Wszystko to w związku z ustawą o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego, która weszła w życie z początkiem września. Dokładny zapis brzmi tak: „(...) za propagujące komunizm uważa się także nazwy odwołujące się do osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących represyjny, autorytarny i niesuwerenny system władzy w Polsce w latach 1944–1989”. Mówili o tym Paweł Hreniak, wojewoda dolnośląski, i prof. Krzysztof Kawalec z wrocławskiego Instytutu Pamięci Narodowej na specjalnej konferencji prasowej.

    – Według tej ustawy w przestrzeni publicznej nie powinny funkcjonować nazwy ulic i obiektów, które mogą być odczytane jako aprobata lub upamiętnienie systemu totalitarnego – mówił prof. Kawalec. Ustawodawca dał 12 miesięcy podmiotom odpowiedzialnym za nazewnictwo poszczególnych ulic na zmianę ich nazwy. Chodzi tu głównie o samorządy. Po tym terminie to wojewoda będzie mógł sam mocą zarządzenia zmienić nazwę danej ulicy, placu, budynku bądź innej instalacji. Ustawa jednak nie reguluje do końca, kto jest symbolem komunizmu. W określeniu, czy nazwa ulicy propaguje komunizm, samorządom ma pomagać IPN. Samorządy mogą zwracać się doń o opinię. W ustawie zapisano, że zmiana nazwy dokonana na podstawie ustawy nie będzie miała wpływu na ważność dokumentów zawierających nazwę dotychczasową. Oznacza to, że np. dowód osobisty, mimo zmiany nazwy ulicy, przy której mieszka osoba legitymująca się nim, będzie ważny, dopóki nie upłynie jego termin ważności. U nas zmiany będą musiały dokonać się w wielu miejscowościach, gdzie do dzisiaj znajdują się ulice, których nazwy są na „czerwonej liście”, m.in. Jawor (ul. Zygmunta Berlinga, Adama Rapackiego), Pieńsk (ul. gen. Świerczewskiego, ul. Sawickiej, ul. Nowotki), Lubań (ul. gen. Michała Żymierskiego), Legnica (ul. Armii Ludowej), Leśna i Mysłakowice, Janowice Wielkie (ul. Świerczewskiego) czy Prochowice (ul. Żymierskiego, Młodej Gwardii). – Już podjęliśmy pierwsze rozmowy o zmianę nazw ulic gen. Żymierskiego i Bohaterów Stalingradu. O ile ta pierwsza nie podlega dyskusji i raczej na pewno zostanie zmieniona, o tyle o tej drugiej musimy jeszcze porozmawiać – usłyszeliśmy w Urzędzie Miasta w Lubawce. Dla przykładu, samorząd Karpacza jako jeden z pierwszy skorzystał z obowiązywania ustawy, która m.in. znosi ciężar opłat wynikających z obowiązku wymiany dokumentów, i uruchomiono właśnie procedurę konsultacji w sprawie zmiany nazwy jednej z jednostek administracyjnych zwanych popularnie Karpaczem Górnym, a która po dziś dzień nosi nazwę Bierutowice, na cześć „ojca PRL” Bolesława Bieruta. Konsultacje potrwają do 30 listopada, choć wynik dość łatwo przewidzieć. Pieńsk ma u siebie aż trzy kłopotliwe ulice – Świerczewskiego, Nowotki i Sawickiej. – Co jakiś czas mieszkańcy przypominali nam się w sprawie tych ulic – mówi Brygida Słodzińska z Wydziału Gospodarki Nieruchomościami. – W najbliższym czasie wyślemy zapytanie co do Nowotki i Sawickiej do IPN. Jeżeli potwierdzi się to, co sami o nich myślimy, podejmiemy stosowne kroki. Co do ulicy Świerczewskiego, to wątpliwości nie mamy. Problemem zmiany do tej pory był fakt, że to jest główna ulica miasta. To przy niej znajduje się 90 proc. wszystkich miejscowych punktów handlowych i usługowych. Teraz niektóre koszty zmian nazwy zostały zniesione. To wielki plus – mówi urzędniczka. Szef wrocławskiego IPN poinformował, że z przestrzeni publicznej według ustawy powinny zniknąć także pomniki propagujące system totalitarny, z tym zastrzeżeniem, że według niego powinny zostać przy tym uszanowane cmentarze. Tam pomniki powinny zostać. – Największy pomnik znajduje się w Legnicy. Łącznie takich pamiątek mamy na Dolnym Śląsku 25. Planuje się ich rozebranie i przeniesienie do specjalnego rezerwatu ze ścieżką edukacyjną. Prawdopodobnie powstanie on w Bornem Sulinowie – mówi dr Grzegorz Waligóra z IPN we Wrocławiu. Czy tam trafi legnicki pomnik, nie wiadomo. Wojna o niego trwa od 25 lat.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół