• facebook
  • rss
  • Z powrotem do kolebki

    Roman Tomczak


    |

    Gość Legnicki 30/2016

    dodane 21.07.2016 00:00

    Z Gniezna do Pragi, tą samą drogą, którą przyszedł do nas chrzest, idą Jakubowi pielgrzymi. Co tydzień.

    Do wakacyjnego wędrowania w przypadającą w tym roku 1050. rocznicę chrztu Polski zaprasza Stowarzyszenie „Przyjaciele Dróg św. Jakuba w Polsce”. Jak tłumaczy Emil Mendyk z Jeleniej Góry, prezes stowarzyszenia, jest to ciąg dalszy weekendowego wędrowania szlakami jakubowymi, tym razem prowadzącego tą samą drogą, którą do Polski dotarło chrześcijaństwo.

    – Będziemy szli przez kilka piątków, sobót i niedziel, tak, aby w sumie pokonać dystans od kolebki chrześcijańskiej Polski, Gniezna, do Pragi, skąd przybyła żona Mieszka I, Dobrawa – wyjaśnia.
Cały projekt ma nazwę „Do źródła 966”. Te weekendowe przejścia to nie tylko okazja, aby choć przez kilka dni poczuć się jak pielgrzym na Camino. To także okazja, aby zastanowić się nad przejściem całej drogi do Santiago de Compostela w Hiszpanii. – Taki też jest jeden z celów przyświecających temu przedsięwzięciu – mówi E. Mendyk. – Nie każdy chce lub nie każdy może od razu wybrać się w liczącą kilka tysięcy kilometrów podróż. Weekendowe przejścia dają przedsmak tego, co czeka pielgrzyma. Mogą być zachętą albo wręcz kluczowym momentem do podjęcia takiej decyzji.
O tym, że taki sposób promocji Drogi św. Jakuba spełnia swoje zadanie, przekonały się już dziesiątki Dolnoślązaków. Wśród nich jest ks. Marek Kurzawa, proboszcz parafii pw. Narodzenia NMP w Lubaniu-Uniegoszczy. Jak opowiada, początki jego przygody z Camino są ściśle związane z weekendowymi przejściami dolnośląskimi odcinkami drogi. – 5 lat temu poszedłem pierwszy raz razem z moimi parafianami. Dziś mamy w Uniegoszczy najliczniejszy w Polsce Klub Przyjaciół Dróg św. Jakuba, liczący ponad 130 osób – mówi proboszcz.
W ubiegłym roku ks. Kurzawa po raz pierwszy pokonał cały dystans drogi pieszo. Dziś pielgrzymuje tam z parafianami i swoimi gośćmi. Niedawno pojechał tam znowu z grupą liczącą 51 osób. Większość to jego parafianie, pozostali – goście z całej Polski. Wyjechali autokarem na początku lipca. Ostatnie 100 km pokonali w 5  dni pieszo. Ta historia ma swoje liczne warianty w innych dolnośląskich parafiach i miejscowościach.
W każdym razie wszystko wskazuje na to, że weekendowe przejścia z Gniezna do Pragi będą miały podobny skutek. Ich harmonogram przewidywał przejście pielgrzymów z Głogowa do Chocianowa w przedostatnim tygodniu lipca. – Po drodze zaplanowaliśmy postój w sanktuarium św. Jakuba w Jakubowie i sanktuarium Maryjnym w Grodowcu – mówi E. Mendyk. Kolejny, sierpniowy już etap wędrówki „do źródła” rozpocznie się właśnie w Chocianowie. – Już teraz zapraszamy wraz z Bractwem św. Jakuba Apostoła z Jakubowa! – zachęca prezes stowarzyszenia.
Udział w każdym przejściu weekendowym wymaga od chętnego, aby sam się ubezpieczył i zaopatrzył w prowiant na drogę. W naszej diecezji kolejne weekendowe przejścia odbędą się na trasie z Chocianowa do Bolesławca (20–21 sierpnia) oraz z Bolesławca przez Lubań do Zgorzelca (17–18 września). Te ostatnie w ramach Europejskich Dni Dziedzictwa. Od października pielgrzymi wyruszą dalej, aby przez Żytawę, Czeski Dub, Mlada Boleslav i Stara Boleslav dotrzeć do Pragi.
Program „Do źródła 966” jest częścią ogólnopolskiego projektu „Chrzest 966”. W jego ramach odbyło się już kilkadziesiąt dużych przedsięwzięć promujących to wydarzenie w Polsce i za granicą. W Lubinie np. tamtejszy Ośrodek Kultury „Wzgórze Zamkowe” zorganizował z okazji 1050. rocznicy chrztu Polski m.in. lekcje historii w plenerze oraz warsztaty historyczne „Wczesnośredniowieczne obyczaje i ciekawostki”. Te ostatnie potrwają aż do połowy września. Wszystkie te zajęcia są bezpłatne.


    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół