• facebook
  • rss
  • Prawdy, nie półprawd!

    Roman Tomczak

    |

    Gość Legnicki 29/2016

    dodane 14.07.2016 00:00

    Uroczystości poświęcone ofiarom rzezi wołyńskiej odbyły się w Legnicy i Trójcy. W obu uczestniczył ks. Tadeusz Isakowicz--Zaleski, od lat domagający się oficjalnego uznania mordu z lat 1943–1944 za ludobójstwo.

    Uroczystości rozpoczęła Msza św. we franciszkańskim klasztorze pw. św. Jana Chrzciciela. Głównym celebransem Eucharystii był ks. prof. Józef Wołczański z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. Homilię do wiernych wygłosił natomiast ks. Isakowicz-Zaleski. Zwracając się do wiernych sformułowaniem: „drodzy swojacy”, zwrócił uwagę na zakończoną niedawno wizytę Ojca Świętego w Armenii.

    – Już na lotnisku Ormianie usłyszeli od Franciszka, że zamordowanie 1,5 mln Ormian było ludobójstwem. Franciszek postąpił tak po to, aby zatryumfowały nie przemilczenie, nie matactwo, nie półprawdy, ale cała prawda – mówił w Legnicy ks. Isakowicz-Zaleski. Kapłan przypomniał, że 15 lat temu zrobił to jako pierwszy Jan Paweł II. – Mówię o postępowaniu tych dwóch papieży po to, żeby pokazać, że prawda o ludobójstwie, jakie zostało dokonane na Polakach, jest tak samo ważna – wyjaśnił ks. Isakowicz-Zaleski. Po Mszy św. złożono kwiaty i wieńce pod tablicą pamiątkową w bocznej nawie kościoła. Następnie uczestnicy rocznicowego spotkania przeszli na dziedziniec Zamku Piastowskiego. Tam odbyły się oficjalne uroczystości 73. rocznicy apogeum ludobójstwa na Wołyniu i 72. rocznicy ludobójstwa w Małopolsce Wschodniej (ziemia lwowska, Podole, Pokucie). Spotkanie to odbyło się w przeddzień rocznicy tzw. krwawej niedzieli, dniu pogromu dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach 11 lipca 1943 r. na Wołyniu. Tego dnia z rąk członków Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) zginęło w męczarniach ok. 11 tys. Polaków. Uroczystości o podobnym charakterze, również z udziałem ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, odbyły się dzień wcześniej w Trójcy k. Zgorzelca. Dolny Śląsk jest terenem, gdzie po wojnie osiedliło się najwięcej mieszkańców Kresów sprzed wojny.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół