• facebook
  • rss
  • Grudniowe echa

    Roman Tomczak

    |

    Gość Legnicki 25/2016

    dodane 16.06.2016 00:00

    Legendarny kapłan, który w stanie wojennym organizował pomoc dla prześladowanych górników, został odznaczony przez prezydenta RP.

    17 grudnia 1981 r. ZOMO przystąpiło do pacyfikacji kopalni Rudna w Polkowicach. Milicja i wojsko zaatakowały strajkujących tam górników, sprzeciwiających się wprowadzeniu stanu wojennego. ZOMO użyło siły i gazów łzawiących. Setkom górników udało się uciec. Schronienia szukali w kościele pw. św. Barbary. Tam pomocy udzielili im kapłani.

    Wśród nich byli ks. Zbigniew Dołhań i zmarły w ub. r. ks. Jerzy Gniatczyk. 35 lat od tych wydarzeń ks. Dołhań był jedną z ponad 30 osób wyróżnionych przez prezydenta Andrzeja Dudę Orderami Odrodzenia Polski. – To jest wyróżnienie nie dla mnie, ale dla wszystkich ludzi „Solidarności” – powiedział ks. Dołhań. Kapłan żałował, że tej chwili nie mógł doczekać ks. Gniatczyk. – Jednak jest teraz taka dobra tendencja w naszym kraju, że odpowiednie środowiska upomną się także o pamięć innych, którzy na to zasłużyli, pracując dla Polski. Jeszcze się tego doczekamy – mówi kawaler Krzyża Komandorskiego Orderu Odrodzenia Polski. Ks. Zbigniew Dołhań od 1981 r. był wikarym w parafii pw. św. Michała Archanioła, do której należy kościół św. Barbary. Drugiego dnia stanu wojennego spowiadał strajkujących w kopalniach górników i udzielał im Komunii św. Później, razem z ks. Jerzym Gniatczykiem dołączył do strajkujących w kopalni Rudna Zachodnia, sprawując przywództwo duchowe aż do jej spacyfikowania. Obecnie jest członkiem komisji przygotowującej obchody 35. rocznicy tych wydarzeń.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół