Nowy numer 16/2018 Archiwum

U nas trzeba mieć wiarę

Ks. dr hab. Sławomir Stasiak o tym, w czym Papieski Wydział Teologiczny jest podobny do akademii sztuk pięknych i na czym polega jego renoma.

Jędrzej Rams: Kto dzisiaj jeszcze studiuje teologię na PWT we Wrocławiu? Tylko księża?

Ks. dr hab. Sławomir Stasiak: Spotkałem się z pytaniami o możliwości studiowania, gdzie mój rozmówca był zaskoczony, że może ją studiować też człowiek świecki, a nie tylko kandydaci na księży. To wynika na pewno z niewiedzy, bo patrząc chociażby na nasz Papieski Wydział Teologiczny we Wrocławiu, jest na nim dużo większa liczba studentów świeckich niż kandydatów do kapłaństwa.

Jesteście elitarną uczelnią?

Myślę, że nie tyle elitarną, ile specyficzną. Ktoś kiedyś powiedział, że jesteśmy podobni do akademii muzycznej czy akademii sztuk pięknych. Tam trzeba mieć talent, u nas trzeba mieć wiarę. Dlatego też nasza oferta jest schematycznie pojmowana, PWT to miejsce studiowania teologii. A przecież można też studiować pedagogikę, filozofię, podjąć podyplomowe studia biblijne, nauk o rodzinie czy turystyki biblijnej, a nawet studia filozoficzno-etyczne. Ciągle się rozwijamy. Mam nadzieję, że na tej pierwszej uda nam się uruchomić niedługo drugi stopień studiów (będą już nie tylko licencjackie, ale i magisterskie). Widać więc, że uczelnia żyje.

Dlaczego pojawiły się takie kierunki? Potrzeba walki o studentów?

Naturalnie, że walczymy o studenta. Staramy się przedstawić im taką ofertę, by była jak najszersza i najbardziej atrakcyjna. Dlatego też poszerzamy wachlarz kierunków, by proponować studentom nawet innych uczelni możliwość pobierania nauk równolegle na drugim, a nawet trzecim kierunku. Patrzymy na potrzeby rynku – skoro są chętni, szukamy oferty.

A są chętni?

Zdecydowanie. Gdy tylko otworzyliśmy pedagogikę, już na początku mieliśmy po 80 studentów. To była znacząca grupa.

Na początku lat 90. XX w. był plan, by obecny Papieski Wydział Teologiczny stał się na nowo wydziałem Uniwersytetu Wrocławskiego. Tak się nie stało. Jak to Ksiądz ocenia z perspektywy 25 lat?

Były takie dyskusje. Ostatecznie jednak UWr nie przegłosował takiej uchwały, co miało swoje minusy i plusy. Minus to fakt, że nie ma teologii na uniwersytecie. Plusem jest to, że mamy dużo większą swobodę w tworzeniu oferty studiów. Teraz jesteśmy niezależną jednostką uczelnianą, kościelną i w dodatku papieską. To też jest renoma.

Studia studiami. Co później?

Trzeba zapytać o to kierownika biura karier. Zaczęliśmy bowiem badać dalsze losy naszych absolwentów. Całkiem spora część z nich nie pracuje w szkolnictwie, ale w innych zawodach. Absolwenci np. teologii są bardzo chętnie angażowani w niestandardowych zawodach. Teologia bowiem kształtuje osobowość. W sumie w całokształcie studiowania właśnie o to chodzi. Mamy absolwentów szkół oficerskich, politechniki. Pracują zawodowo i budują swoją wiarę nie tylko w oparciu o powierzchowność, lecz o wiarę, która poszukuje intelektu.

PWT to uczelnia Kościoła dolnośląskiego. Jak moż

na to pokazać? Chociażby przez nasze podyplomowe studia o rodzinie. Liczba osób wykształconych w tej dziedzinie w diecezji legnickiej jest jeszcze bardzo mała. Rynek, jeżeli mogę nazwać to marketingowo, wciąż nie jest nasycony. Tam kształtują się ludzie, którzy mogą nam w poszczególnych parafiach diecezji legnickiej robić świetną robotę dla kształtowania, formowania i dbania o rodziny. Problemów jest całe mnóstwo, a wykształceni liderzy mogą przekazywać nawet na najmniejszych parafiach ogromną wiedzę odnośnie do wychowywania dzieci, pomocy w problemach, czy po prostu w ich zapobieganiu. Program studium jest bardzo precyzyjnie przygotowany i zaakceptowany przez ministerstwo. Uczą tam eksperci, którzy mają wieloletnie doświadczenie. Dają nie tylko teorię, ale i praktyczną wiedzę. Absolwenci są więc prawdziwymi specjalistami w dbaniu o katolickie rodziny.

Kształcicie tylko młodych?

Oczywiście, że nie, a mam na myśli studia niestacjonarne. Niedawno rozmawiałem z ludźmi tu, w Legnicy, którzy ze smutkiem w głosie mówili, że „dobrze by było, gdyby coś takiego powstało, bo jednak Uniwersytet Trzeciego Wieku to dla nas troszkę za mało”. Dlatego są wspomniane studia niestacjonarne, które funkcjonują od wielu lat i ciągle cieszą się zainteresowaniem. Brakuje jednak wiedzy, że one w ogóle są. Zapraszam do kontaktu z nami i rozpoczęcia studiów!•

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma