• facebook
  • rss
  • Wolontariat to przyszłość

    Jędrzej Rams

    dodane 08.06.2016 15:10

    - Takie ośrodki parafialne mogą realnie pomóc przewlekle chorym - mówi ks. Raczak.

    W najbliższą niedzielę w parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego kazania będzie głosił niezwykły gość: ks. prof. dr hab. Piotr Krakowiak, krajowy duszpasterz hospicjów i wykładowca na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu.

    Tego samego dnia, tj. 12 czerwca, o 15.00 odbędzie się spotkanie dla wszystkich, którzy zechcą włączyć się w prace wolontariatu, który właśnie tam powstaje.

    – Chcemy stworzyć prawdziwie działający wolontariat. W samym szpitalu jest gro ludzi, którzy potrzebują pomocy. Często są też schorowane osoby, którym trzeba pomóc dotrzeć do lekarza. Jest sporo osób starszych i schorowanych mieszkających samotnie, którzy potrzebują nieraz pomocy przy zakupach czy po prostu posiedzenia z nimi. Co z tego że ktoś z rodziny odwiedzi ich raz w miesiącu? Jest potrzebna pomoc kilka razy w tygodniu. Wiem coś o tym chociażby z doświadczenia z comiesięcznych odwiedzin chorych – mówi ks. Roman Raczak, proboszcz rzeczonej parafii.

    Spotkanie poprowadzą: ks. Piotr Krakowiak, mgr pielęgniarstwa Elżbieta Skowrońska - Wojewódzki Konsultant Opieki Paliatywnej, mgr Anna Janowicz – doktorantka Ignacjanum w Krakowie – koordynator wolontariatu oraz mgr pielęgniarstwa i specjalistka opieki onkologicznej Barbara Jankowska.

    Wśród pomysłów na działanie wolontariatu jest m.in. współpraca ze szpitalnym hospicjum.

    – My nie podejmujemy się opieki nad przewlekle chorymi, chcemy bardziej być wolontariuszami. Te nasze pragnienia widzimy w szerszym kontekście niż tylko poryw serca. Otóż polskie społeczeństwo jest jednym, o ile nie najszybciej starzejącym się w Europie! Zmienia się nam struktura społeczna i przybywa osób starszych. Za kilka lat będzie to bardzo pokaźna liczba. Wiadomo, ten okres życia jest obarczony wieloma niedogodnościami jak samotność, choroby czy schorzenia. Chcemy więc nieść im pomoc, towarzystwo. Ale też nie zamykamy się na pomoc na oddziale dziecięcym. Jeżeli też się rozwiniemy i w tym kierunku, to będę się cieszył. Potrzebuję ludzi wierzących, bym mógł ich firmować. Potrzeba ludzi chętnych do pracy, no i chętnych do stałej formacji, bo bez formacji akurat daleko nie pojedziemy – mówi ks. Roman Raczak.

    Do nabycia będą książki m.in. „Przewlekle chorzy w domu”, „Podróż za horyzont” – o śp. Księdzu Janie Kaczkowskim i inne.

    – Zapraszam chętnych, bo potrzeby są przeogromne. W Polsce jest 450 ośrodków opieki paliatywnej, do których niestety kolejki ciągle się wydłużają. Ratunkiem mogą być takie właśnie ośrodki wolontariatu przy parafiach, które mogą wspierać lekarzy i ośrodki opieki. No nie wspomnę już o trwającym Roku Miłosierdzia. Może warto w jego trakcie podjąć jakieś stałe postanowienie niesienia komuś pomocy? – mówi ks. Raczak.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół