• facebook
  • rss
  • Jakiego go pamiętamy?

    dodane 02.04.2016 10:30

    Wystawę unikalnych kadrów z życia kard. Wojtyły i pontyfikatu Jana Pawła II, wykonanych w latach 1965-97 przez ks. Jerzego Rasiaka, można oglądać we wnętrzu kościoła św. Bonifacego w Zgorzelcu.

    - Muszę wam się przyznać, że los mi jakoś poszczęścił. Studiowałem wtedy na KUL-u i pamiętam jak dziś: przyjechała do Lublina ekipa z Telewizji Polskiej. Ja miałem ze sobą kamerę radziecką „Krasnogorsk”, wynik wytężonego oszczędzania.

    Strasznie terkotał ten „Krasnogorsk”. Żeby filmować, trzeba było nakręcić sprężynę. „Niech ksiądz tą swoją ruską kamerą nie przeszkadza”, zwrócił mi uwagę pracownik telewizyjnej ekipy.

    Spojrzał jeszcze raz i pyta, czy ja filmuję. „Tak”, odpowiedziałem zmieszany. „To niech ksiądz nie filmuje tak dużo prymasa, tylko skupi się na Wojtyle”, poradził.

    „Dlaczego na Wojtyłę?”, zapytałem. „Bo my od dawna za nim od dawna jeździmy i coś nam się wydaje, że jego trzeba odkryć. To jest człowiek wyjątkowy”. To i ja zacząłem jeździć za Karolem Wojtyłą - opowiadał w Zgorzelcu ks. Jerzy Rasiak.

    Legendarne ujęcie, wyprzedzające rzeczywistość: kard. Wojtyła na tle słowa "papież". Poznań, lipiec 1978   Legendarne ujęcie, wyprzedzające rzeczywistość: kard. Wojtyła na tle słowa "papież". Poznań, lipiec 1978 Roman Tomczak ?foto Gość Ten wrocławski duchowny to także utalentowany reżyser filmowy, montażysta, operator i fotograf. To jemu zawdzięcza swoje powstanie Ośrodek Audiowizualny przy Wrocławskiej Kurii Metropolitalnej.

    Ks. Jerzy nazywany jest filmowcem w sutannie lub wrocławskim kronikarzem Ojca Świętego. Kardynała Karola Wojtyłę po raz pierwszy spotkał podczas wykładów, jakie przyszły papież prowadził w stolicy naszej archidiecezji.

    Pierwszy dokument filmowy zawierający bliskie ujęcie Karola Wojtyły, wykonał w sierpniu 1965 roku, podczas sesji Episkopatu Polski we Wrocławiu.

    Ks. Jerzy jest autorem słynnego ujęcia, na którym podczas uroczystości zakończenia peregrynacji obrazu Matki Bożej Częstochowskiej (1978) kard. Wojtyła ma nad głową słowo „papież”, będące częścią napisu na murze.

    Ks. Jerzy towarzyszył później papieżowi Janowi Pawłowi II we wszystkich jego pielgrzymkach do Polski.

    Skąd pomysł na wystawę? Ks. Jerzy mówi, że właśnie takie filmowo-zdjęciowe spojrzenie na Jana Pawła II bardzo nas może do niego przybliżyć. Mogą to potwierdzić setki osób, które już widziały wystawę.

    Dziś mija 11 lat od chwili śmierci Jana Pawła II. Dwa lata temu, również w kwietniu, Kościół wyniósł go do godności świętego.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół