• facebook
  • rss
  • Witane wielekroć

    Jędrzej Rams

    |

    Gość Legnicki 11/2016

    dodane 10.03.2016 00:00

    – W moim rodzinnym Stargardzie już mieliśmy symbole. To było naprawdę piękne spotkanie młodych, czuliśmy autentyczną wspólnotę wiary – mówi Luba.

    Wśrodę 16 marca do Legnicy dotrą symbole Światowych Dni Młodzieży. Jako pierwsza powita je tutaj młodzież greckokatolicka. Symbole przyjadą o 17.30 do cerkwi pw. Zaśnięcia NMP. Przywitanie odbędzie się z udziałem biskupów Włodzimierza Juszczaka i Marka Mendyka. Parafia ta należy do diecezji (eparchii) wrocławsko-gdańskiej Kościoła greckokatolickiego. Krzyż i ikona wędrują po tych parafiach w większych odstępach czasu, niejako w przerwach między odwiedzinami w parafiach rzymskokatolickich. – Wybrałem nieco inną formę odwiedzin niż ta, która będzie miała miejsce w archidiecezji przemysko-warszawskiej. Tam symbole odwiedzą wszystkie parafie w jednym czasie, w ciągu kilku dni. U nas to będzie rozłożone na różne, niesąsiadujące ze sobą terminy – mówi ks. Rusłan Marciszak, koordynator odpowiedzialny za przygotowania do Światowych Dni Młodzieży w eparchii wrocławsko-gdańskiej. Kapłan przyznaje, że grekokatolików na ŚDM na pewno będzie dużo mniej niż rzymskich katolików.

    – Kierujemy zaproszenia do parafii i zachęcamy do wyjazdu do Krakowa. Zgłoszenia napływają. Spodziewam się jednej grupy z naszej diecezji, około 80 osób. To już wówczas będzie sukces – uważa. Dla Lubomiry powitanie znaków w Legnicy nie będzie pierwszym takim wydarzeniem. – W moim rodzinnym Stargardzie już mieliśmy symbole. To było naprawdę piękne spotkanie młodych, czuliśmy autentyczną wspólnotę wiary – mówi Luba. W Legnicy mieszka ona w internacie przy IV Liceum Ogólnokształcącym im. Bohdana Ihora Antonycza. To jedna z czterech szkół średnich w całej Polsce, w których odbywają się lekcje w języku ukraińskim. Po II wojnie światowej Ukraińcy wysiedlani z południowo-wschodniej Polski w ramach akcji „Wisła” zostali specjalnie rozmieszczeni w czterech różnych rejonach, m.in. na Dolnym Śląsku. Do Legnicy trafiło ich na tyle dużo, że dziś jest tutaj nie tylko liceum, ale w także spora parafia z nową cerkwią. Uczennicą tego liceum jest też m.in. Katarzyna, mieszkanka podlegnickich Zamienic. Ona także witała symbole ŚDM. – Pojechaliśmy do Poznania już w 2014 r., kiedy przywożono symbole z Watykanu. Chcieliśmy zobaczyć, jak to wszystko będzie wyglądało. To było ogromne, budujące przeżycie. Mogliśmy wspólnie śpiewać kanony, uczestniczyć we Mszy św. Byliśmy tam zaledwie we czwórkę, ale do Legnicy przyjedziemy na pewno większą ekipą – zapewnia Kasia. Dla młodych grekokatolików pojawienie się tematu Światowych Dni Młodzieży jest pretekstem do modlitwy o pokój. – Mam rodzinę na Ukrainie, więc często się o tym mówi i myśli – mówi Roksolana, uczennica IV LO. Temat wojny w Donbasie jest dla młodych problemem nie tyle politycznym, co społecznym. Sami, razem z Polakami, zaangażowali się po wybuchu wojny w działalność charytatywną. – Została zorganizowana zbiórka rzeczy – jedzenia, ubrań, zabawek. Zbieraliśmy i pakowaliśmy je u nas, w szkole – mówi Maksym. Na razie jednak temat wojny czy konfliktów historycznych schodzi na dalszy plan wobec przygotowań do spotkania z papieżem. – Ja się wybieram do Krakowa. Mówi pan, że znajomi wolą pojechać na Woodstock? Niech jadą, on jest co roku, a ŚDM nie. A przecież jest to okazja do spotkania wierzącej młodzieży. Możliwość spotkania papieża Franciszka. To wielkie wydarzenie, z którego na pewno będzie można wiele wynieść – podsumowuje Olga.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół