• facebook
  • rss
  • KGHM pikuje w dół

    Jędrzej Rams

    dodane 11.12.2015 12:19

    W ciągu tego roku cena akcji giganta spadła o połowę. A ma być gorzej.

    Ledwie przebrzmiał dźwięk górniczych orkiestr grających z okazji wspomnienia św. Barbary, a już władzom KGHM Polska Miedź S.A. przychodzi przełknąć kolejną gorzką pigułkę. Mowa o pikujących w dół cenach akcji miedziowego giganta. W chwili pisania tekstu wynosi on niecałe 62 zł za akcję.

    W ciągu roku cena akcji spadła więc o połowę. Z poziomu ok. 130 zł do poziomu 62 zł za akcję. A może być jeszcze gorzej, analitycy biura maklerskiego Erste Securities zapowiedzieli spadek ceny akcji do poziomu 44,1 złotych i zarekomendowali ich sprzedaż.

    Informacja ta została podana przed kilkoma dniami, zaraz po decyzji rządu Prawa i Sprawiedliwości, że w przyszłorocznym budżecie państwa, wciąż będą zapisane wpływy z podatku od kopalin, czyli z wydobycia miedzi. Pozostawienie w budżecie podatku było sprzeczne z oczekiwaniami mieszkańców Zagłębia Miedziowego, ponieważ to właśnie w Lubinie podczas kampanii wyborczej ówczesna kandydatka PiS na urząd premiera Beata Szydło mówiła: "Mamy projekt ustawy znoszącej podatek miedziowy. Jest to gotowa ustawa, która będzie wprowadzona w życie - zapowiedziała Beata Szydło. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości zauważyła, że podatek dotyczy przede wszystkim KGHM-u, a jego zniesienie pozwoliłoby na pozostawienie pieniędzy w Lubinie i okolicach."

    Co prawda politycy PiS bronią się, że to nie oni przygotowali budżet na 2016 rok i zapowiadają, że wprowadzą korektę podatku do budżetu na 2017 roku.

    Z w kolei grudniowym numerze miesięcznika NSZZ Solidarność Regionu Zagłębia Miedziowego, w artykule pt. "KGHM International tonie?" możemy przeczytać opinię związkowców, że KGHM S.A. ma ogromne problemy finansowe związane ze KGHM International. Jest to dawna Quadra FNX Mining Ltd zakupiona przez polskiego giganta w 2011 roku, która posiadała prawa wydobycia surowców m.in. ze złóż w Nevadzie, Chile czy Grenlandii. To właśnie zakup Quadra pozwolił KGHM uruchomić inwestycję, budowę kopalni oraz wydobycie, w Sierra Gorda w Chile. Obecnie mówi się o stratach KGHM International rzędu około 500 mln zł.

    Autor artykułu wskazuje na wieloletnie złe zarządzanie strategicznymi zasobami kombinatu. Według niego wielkim błędem była wyprzedaż udziałów w Polkomtelu oraz Dialogu, dwóch dużych firmach komunikacyjnych, które przynosiły co roku około 400-500 mln zysku z dywidendy.

    Po drugie koszt zakupu Quadry wyniósł około 10 mld zł i do dzisiaj nie generuje ona żadnych zysków. Wiadomo, jest to jeszcze etap wczesnej inwestycji i trzeba poczekać na zwrot nakładów.

    Jednakże autor dalej wskazuje, że wprowadzony po tych działaniach (sprzedaży akcji firm telekomunikacyjnych i zakupie Quadry) podatek od kopalin przez rząd PO-PSL spowodował dodatkowe uszczuplenie zysków miedziowego giganta. Teraz zaś kursy akcji pikują w dół, co tylko pogarsza ogólną sytuację firmy.

    Warto przypomnieć, że KGHM ma już złe doświadczenia a zagranicznymi inwestycjami. Chodzi o projekt w Kongo, w którego gigant z Lubina zainwestował około 40 mln dolarów. Nieudana inwestycja została zamknięta w 2009 roku.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Anonim
      11.12.2015 14:38
      Brawo artykuł na 5!

      Jak ktoś się nie zna na branży wydobywczej to niech lepiej się nie wypowiada.

      Przede wszystkim brak odniesienia się do koniunktury surowców, miedź staniała o ponad 25% w ciągu roku, srebro o 18% w ciągu roku, a molibden o 40+%. Jak w takiej sytuacji KGHM ma pikować w górę?! Ani słowa o tym w tekście doszukującym się przyczyn spadku cen akcji kombinatu miedziowego.

      Innych czynników nie będę wymieniał, bo szkoda zachodu.

      DNO!
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół