• facebook
  • rss
  • „Szczęść Boże”, nie „dzień dobry”

    Roman Tomczak

    |

    Gość Legnicki 50/2015

    dodane 10.12.2015 00:00

    Prezbiterium wypełnione czarnymi mundurami wskazywało, że to górnicza parafia. Żeby nie było wątpliwości, warta stała przy kaplicy św. Barbary.

    W niewielkiej wsi pod Lubinem pielęgnowane są wielkie tradycje górnictwa miedziowego. Z dala od centralnych Barbórek, tłumnych karczm i combrów, skromnie, ale z głębokim szacunkiem dla patronki górników.

    Ta skromność i pobożność mogłaby być inspiracją dla innych środowisk. Wspomniał o tym w homilii ks. proboszcz Krzysztof Bucyk. – Przez górnicze pozdrowienie: „Szczęść Boże” wyraża się życzliwość wobec bliźniego, który pracuje, a swoją pracę odnosi do Boga. Może dobrze by było, aby w całej naszej ojczyźnie ludzie ciężkiej pracy zwracali się do siebie w ten sposób, zamiast zwykłego „dzień dobry”. Aby przyjęli ten piękny, chrześcijański zwyczaj pozdrawiania się tak, jak to czynią codziennie górnicy – proponował na barbórkowej Mszy św. ks. Bucyk.

    Eucharystii towarzyszyły górnicze poczty sztandarowe oraz warta honorowa przed kaplicą św. Barbary. Miejsce to powstało we wnętrzu kościoła z Oborze z inicjatywy mieszkańców parafii – wielu z nich pracowało przy budowie i wyposażeniu kaplicy.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół