Nowy Numer 8/2018 Archiwum

„Szczęść Boże”, nie „dzień dobry”

Prezbiterium wypełnione czarnymi mundurami wskazywało, że to górnicza parafia. Żeby nie było wątpliwości, warta stała przy kaplicy św. Barbary.

W niewielkiej wsi pod Lubinem pielęgnowane są wielkie tradycje górnictwa miedziowego. Z dala od centralnych Barbórek, tłumnych karczm i combrów, skromnie, ale z głębokim szacunkiem dla patronki górników.

Ta skromność i pobożność mogłaby być inspiracją dla innych środowisk. Wspomniał o tym w homilii ks. proboszcz Krzysztof Bucyk. – Przez górnicze pozdrowienie: „Szczęść Boże” wyraża się życzliwość wobec bliźniego, który pracuje, a swoją pracę odnosi do Boga. Może dobrze by było, aby w całej naszej ojczyźnie ludzie ciężkiej pracy zwracali się do siebie w ten sposób, zamiast zwykłego „dzień dobry”. Aby przyjęli ten piękny, chrześcijański zwyczaj pozdrawiania się tak, jak to czynią codziennie górnicy – proponował na barbórkowej Mszy św. ks. Bucyk.

Eucharystii towarzyszyły górnicze poczty sztandarowe oraz warta honorowa przed kaplicą św. Barbary. Miejsce to powstało we wnętrzu kościoła z Oborze z inicjatywy mieszkańców parafii – wielu z nich pracowało przy budowie i wyposażeniu kaplicy.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy