• facebook
  • rss
  • Aromatyczna pieczęć

    Jędrzej Rams

    |

    Gość Legnicki 47/2015

    dodane 19.11.2015 00:00

    W tym roku wspominanie świętego patrona Jawora wzbogaciło się o nowy element.

    Jest nim teraz też wypiek jaworskich pierników z wizerunkiem św. Marcina. Na kilka dni przed liturgicznym wspomnieniem patrona miasta w tamtejszym Muzeum Regionalnym odbyły się wyjątkowe warsztaty.

    To nie przypadek, że akurat tam, ponieważ jedną ze stałych jego wystaw jest prezentacja historii jaworskiego piernikarstwa. Można tam zobaczyć m.in. stare receptury, a także dowiedzieć się, czym wzbogacano ciasto przed wiekami. To właśnie to muzeum posiada przepiękną kolekcję form piernikarskich z XVIII i XIX wieku. Wśród nich są ogromne, bo nawet 130-centymetrowe okazy. – Już od kilku lat organizujemy zajęcia dotyczące pierników. Najpierw były warsztaty z wykorzystaniem masy solnej. Potem nabraliśmy pewności siebie i zaczęliśmy organizować warsztaty z prawdziwym ciastem piernikowym. Początkowo używaliśmy form ceramicznych, tworzonych na podstawie oryginalnych form średniowiecznych. W tym roku po raz pierwszy proponujemy wypiek pierników z formy, którą sami zrobiliśmy, a która przedstawia św. Marcina. Wzór zaczerpnęliśmy z średniowiecznej pieczęci miasta – mówi Anna Grynszpan, kustosz Muzeum Regionalnego w Jaworze. Na to pierwsze świętomarcińskie wypiekanie zjawiła się klasa III c z szkoły podstawowej nr 1 w Jaworze. Zanim uczniowie trafili do muzealnej kuchni, zwiedzili wystawę, gdzie dowiedzieli się skąd, pochodzi nazwa piernik, dlaczego w średniowieczu do ciasta dodawano popiołu z drewna,a także skąd bierze się wanilia. Dopiero po takim przygotowaniu dzieci mogły zabrać się do pracy. – Najpierw smarowałem formę olejem, potem dałem ciasto, docisnąłem wałkiem. Gdy miałem już kształt przyszłego piernika, odciąłem zbędne resztki i tak dałem na tackę. Teraz mój przyszły piernik pójdzie się wypiekać – cieszył się Kamil z SP nr 1. Zapach świeżo wypieczonych pierników bardzo szybko rozniósł się po muzeum. Dzieci mogły spróbować swoich wypieków, z czym bynajmniej nie zwlekały. – W zeszłym roku przed 11 listopada, czyli świętem miasta, byliśmy w bibliotece. W tym roku trafiliśmy do muzeum. I nie żałujemy. Dzieci poznały postać św. Marcina, no i dowiedziały się czegoś o jaworskich piernikach – cieszyła się Alicja Woźniakiewicz, wychowawczyni.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół