• facebook
  • rss
  • Wpisujemy przyjaciół

    Jędrzej Rams

    |

    Gość Legnicki 45/2015

    dodane 05.11.2015 00:00

    W bardzo symbolicznym miejscu, bo w Sokolikach, oprawiono Mszę św. w wigilię Wszystkich Świętych.

    Kilkadziesiąt osób już od 29 lat spotyka się w Rudawach Janowickich tuż przed listopadowymi uroczystościami, by wspominać tych, którzy nie wrócili z gór, i modlić się za nich. Bardzo charakterystycznym momentem spotkania jest chwila podczas modlitwy wiernych, gdy wyczytywane są nazwiska zmarłych.

    Nie raz, nie dwa po niektórych następuje chwila zawahania, ciszy i walki lektora z własnymi emocjami. Wśród wymienianych są wielcy polscy alpiniści, himalaiści, twórcy grup ratowniczych TOPR czy GOPR, właściciele schronisk czy znawcy gór. Myli się jednak ten, kto myśli, że w Sokolikach spotykają się tylko starzy wyjadacze i osoby, które mają za sobą zdobytą Koronę Ziemi. – W górach zginęło wielu naszych znajomych. Są na tej liście i chcemy ich w ten sposób wspomnieć. Zabieramy ze sobą córkę, żeby widziała, jakie wartości są w życiu najważniejsze – mówi Bartosz Adamski. – Kiedyś Wanda Rutkiewicz powiedziała, że chodzenie po górach wiąże się z wykreślaniem z książki telefonicznej kolejnych adresów przyjaciół, którzy tam giną. My robimy rzecz przeciwną: my przyjaciół wpisujemy, trafiają na listę wypominkową. Jest ich coraz więcej, ale tak wygląda życie... – mówi ks. Michał Gołąb, GOPR-owiec.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół