• facebook
  • rss
  • Skandal z bohaterem w tle

    Roman Tomczak, Jędrzej Rams

    dodane 19.08.2015 07:56

    Producent wódki użył do swojej reklamy zdjęcia zabitego przez ZOMO w sierpniu '82.

    Ofiara Zbrodni Lubińskiej posłużyła producentowi marki Żytnia Extra do promocji swojego trunku. Na portalu społecznościowym pojawiła się najsłynniejsza fotografia z sierpnia 1982 r., na której widać, jak demonstranci niosą ciało zabitego przez ZOMO Michała Adamowicza.

    Producent reklamę opatrzył napisem "Kac Vegas? Scenariusz pisany przez Żytnią". W sieci niemal natychmiast pojawiły się głosy oburzenia. Producent Żytniej Extra usunął już reklamę i wydał okolicznościowe przeprosiny.

    Wszystko to wydarzyło się na kilka dni przed kolejną rocznicą Wydarzeń Lubińskich. 31 sierpnia 1982 r. kilka tysięcy mieszkańców Lubina zebrało się w pokojowej manifestacji zorganizowanej w drugą rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych pomiędzy NSZZ „Solidarność” a władzami PRL.

    Od kilku miesięcy trwał wprowadzony 13 grudnia 1981 r. stan wojenny. Obowiązywały wszystkie związane z tym represje. Dla komunistów nie była to pokojowa manifestacja, tylko polityczna prowokacja.

    Do Lubina ściągnięto dodatkowe siły milicji, Zmotoryzowanych Odwodów Milicji Obywatelskiej (ZOMO) i kilka wozów opancerzonych z działkami wodnymi. Miasto odcięto od świata. Zomowcom wydano ostrą amunicję.

    To samo zdjęcie, które zostało tak haniebnie wykorzystane, towarzyszyło zeszłorocznym obchodom zbrodni lubińskiej 31.08.2014 r.   To samo zdjęcie, które zostało tak haniebnie wykorzystane, towarzyszyło zeszłorocznym obchodom zbrodni lubińskiej 31.08.2014 r. Jędrzej Rams /Foto Gość Zaczęły się niczym niesprowokowane ataki na manifestujących. Ulice Lubina stały się areną polowania na demonstrantów, w tym kobiety i dzieci. W wyłapywaniu ludzi prym wiodły tzw. grupy rajdujące, kilkuosobowe drużyny zomowców w milicyjnych nyskach.

    W trakcie rozpędzania demonstrantów użyto broni. Na plantach pomiędzy rynkiem a osiedlem Przylesie od milicyjnych kul zginęło trzech mężczyzn: Andrzej Trajkowski, Mieczysław Poźniak i Michał Adamowicz.

    Do dziś nie udało się ustalić, kto strzelał. Kilkadziesiąt lat po zbrodni prawomocnymi wyrokami skazano trzech oficerów milicji dowodzących akcją.

    Tak o nieumiejętności orzeczenia sprawiedliwego wyroku mówił przed rokiem Bogdan Orłowski, szef NSZZ Solidarność Zagłębia Miedziowego:

    Na Facebooku pojawiły się już nawet specyficzne dla tego portalu formy bojkotu producenta wspomnianego alkoholu, czyli ktoś założył grupę, której dał nazwę "Żytniej Lubin nie pije", a do której można dołączyć, klikając przycisk: "Lubię to!".

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół