• facebook
  • rss
  • Nowe karty, stare nawyki

    Roman Tomczak

    dodane 11.08.2015 13:08

    Wg nowych przepisów nie każdy niepełnosprawny może zaparkować na kopercie. Ustawodawca argumentuje, że dzięki temu znacznie spadła liczba samochodów na jedno miejsce parkingowe.

    Obecnie na „kopertach” parkować mogą wyłącznie osoby posiadające karty parkingowe dla niepełnosprawnych, wydane po 1 lipca 2014 r. Mimo to wciąż wiele osób posługujących się kartami wydanymi wcześniej, zajmuje miejsca dla niepełnosprawnych, choć nie mają do tego prawa.

    W Polkowicach do 6 lipca wydano 215 nowych kart parkingowych dla osób niepełnosprawnych z terenu gminy. To dane uzyskane od Jolanty Mielczarek, pełnomocnika ds. osób niepełnosprawnych.

    Urzędniczka zwraca jednak uwagę, że nadal na miejscach parkingowych dla osób niepełnosprawnych parkują posiadacze kart parkingowych, które utraciły ważność. - Problem nie dotyczy tylko tylko Polkowic. W całym kraju służby porządkowe i niepełnosprawni borykają się z takimi sytuacjami - zwraca uwagę J. Mielczarek.

    Aby ich uniknąć postała specjalna akcja społeczna "Uwalniamy koperty". Na jej stronie internetowej można dowiedzieć się co robić w sytuacjach, kiedy ktoś z nieważną kartą zajął miejsce dla niepełnosprawnego, oraz w jaki sposób i kto może wyrobić sobie ważną kartę parkingową.

    Inicjatorzy akcji podają, że w Polsce jest ok. 650 tysięcy kart parkingowych, a tylko ok. 13 tysięcy miejsc parkingowych dla pojazdów osób z niepełnosprawnością. "Oznacza to, że na jedną kopertę przypada aż 50 posiadaczy karty. Znaczna część osób korzysta z karty parkingowej bezprawnie. (...) Nowe przepisy zostały skonstruowane tak, alby karty trafiły do osób ze znacznymi problemami w poruszaniu się", czytamy na stronie www.kartaparkingowa.pl.

    Nowe przepisy spowodowały, że teraz uprawnionych do parkowania na kopertach jest znacznie mniej osób. We Wrocławiu np. do tej pory wydano ok. 2 tys. kart parkingowych, podczas gdy wcześniej było ich w użyciu nawet 12 tys!

    Piotr Pawłowski, szef stowarzyszenia Integracja uważa, że największym sukcesem zmiany w przepisach jest to, że tzw. "spadkobiercy", czyli ludzie, którzy posługiwali się dokumentami nieżyjących krewnych, utracili możliwość korzystania z ich przywilejów.

    Zmiany w przepisach dotyczą wszystkich, którzy dotychczas mieli uprawnienia do posiadania tego dokumentu. Jedynie stosunkowo niewielka grupa osób zachowa wcześniejsze uprawnienia i będzie musiała złożyć wniosek o wymianę starej karty na nową. Ważne jest, że stare karty parkingowe utraciły ważność po 30 czerwca tego roku.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Damian93
      07.07.2015 15:48
      Ewentualny sprzeciw senatorów wobec ustawy o leczeniu niepłodności będzie miał wymiar symboliczny ponieważ takie "weto senackie" może odrzucić Sejm bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Jest przesądzone, ze ustawa o in vitro wejdzie w życie w formie nie do zaakceptowania dla katolików. Możemy tylko wyrazić nadzieję, że Sejm, który wybierzemy jesienią, podejmie się nowelizacji tej szkodliwej i antyludzkiej ustawy.
      doceń 10
    • jur
      07.07.2015 17:33
      Katolik kieruje się w swoim postępowaniu ewangelią , dekalogiem , nauczaniem Jezusa , a nie ustawami. Jeżeli ustawa jest nie do zaakceptowania przez katolików to będą z niej korzystać tylko ateiści.
    • anna
      07.07.2015 20:09
      Biskupi powinni powiedzieć wyraźnie kto głosuje za ustawą stawia się poza kościołem i bez publicznej pokuty, tak jak publiczny był grzech nie ma prawa nazywania się katolikiem, przystępowania do komunii itd. Takie tam komunikaty to ble ble ble i tyle, nic z tego nie wyniknie, wręcz zgorszenie, przykro ale tak to odbieram.
    • sceptyk
      08.07.2015 10:03
      Taak, znamy te zgodnosc z Ewangelia w ktorej nie bylo slowa np. o transfuzjach czy przeszczepach a ktore byly demonizowane dlugo ze szkoda dla pacjentow, ile od tego umarlo to tajemnica dla pewnych srodowisk , lepiej zyc w blogiej nieswiadomosci.
      Caly czas trwa tylko walka o wladze kosciola i dzialania przeciw ludziom tak naprawde by zabrac im szczescie ktore organizuja sobie na swoj sposob - racjonalnie oraz zgodnie z wiedza naukowa - co niektorych o dziwo strasznie boli:O Sadza ze wyglupiac sie trzeba ze wszystkimi a samemu jakosc wstyd, stad te sztuczne akcje "NIE na wszystko"
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół