• facebook
  • rss
  • 12 tysięcy rodzin

    Janusz Skowroński

    |

    Gość Legnicki 33/2015

    dodane 13.08.2015 00:00

    Choć są dopiero po zbiorach miodu lipowego, pszczelarze chcieliby jeszcze pozyskać miód z wrzosów i nawłoci. Ten ostatni rodzaj jest dosyć trudny do pozyskania. Gdy kwitnie nawłoć, pszczoły z reguły przygotowują się już do zimy.

    W niedzielę 2 sierpnia podczas Mszy św. w kościele pw. św. Jadwigi Śląskiej w Lubaniu pszczelarze regionu jeleniogórskiego w modlitwie do św. Ambrożego, swojego patrona, podziękowali za tegoroczne zbiory.

    Ks. Czesław Misiewicz, proboszcz parafii pw. Ścięcia św. Jana Chrzciciela w Kościelniku, a jednocześnie kapelan pszczelarzy, wygłosił okolicznościową homilię. Zwrócił w niej uwagę na zagrożenia, jakie czyhają na pszczoły i pszczelarzy: nadmierną chemizację upraw oraz bezkrytyczne stosowanie oprysków w ciągu dnia, kiedy owady jeszcze pracują. Ks. Misiewicz swoją przygodę z pszczołami zaczął w 2001 roku w Trzebieniu, osadzając w ulach typu wielkopolskiego pierwsze cztery pszczele rodziny. Obecnie prowadzi 20-rodzinną pasiekę w Jałowcu pod Lubaniem. Jan Okulowski, prezes Regionalnego Związku Pszczelarzy w Jeleniej Górze, jest pełen optymizmu, choć ten rok zapowiadał się źle – dużo pszczół padło. – Na szczęście pszczelarze zdołali odbudować rodziny pszczelarskie. Obecnie posiadają ponad 12 tys. rodzin. Region jeleniogórski liczy ponad 400 pszczelarzy zrzeszonych w 12 kołach terenowych – dodaje z dumą prezes. 19 września na placu Piastowskim w Jeleniej Górze-Cieplicach rozpoczną się XVI Międzynarodowe Targi i Warsztaty Pszczelarskie. Tegoroczne hasło to: „Bartnictwo w Sudetach Zachodnich”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół