Nowy numer 16/2018 Archiwum

Harcerze na wysokości

Jeśli ktoś chciałby wiedzieć, jak zbudować stelaż pod namiot na wysokości kilkunastu metrów, te kilkunastoletnie dzieci mogą mu pokazać.

Harcerki i harcerze ze Stowarzyszenia Harcerstwa Katolickiego Zawisza z Rząsin i Olszyny swój tegoroczny obóz rozbili w lesie między Polkowicami a Sobinem. Przy pomocy konarów oraz sznurka potworzyli konstrukcje na kilku metrach wysokości.

Dlaczego tak? Bo jest to praktyczniejsze niż rozbijanie namiotu na ziemi. A tu o wszystko trzeba zadbać z głową – począwszy od jedzenia, przez miejsce do spania, bezpieczeństwo przeciwpożarowe, budowę „ziemnej” lodówki czy prysznica. – Cały czas mamy bardzo wypełniony. Modlimy się, śpiewamy, budujemy, uczymy się, przygotowujemy jedzenie – opowiada wilczka Laura Kaltyńska z Olszyny, która jest na obozie pierwszy raz. Dla starszych też jest ciekawie. – Jestem zastępowym. Zupełnie inaczej przeżywa się pobyt tutaj niż wówczas, gdy było się tylko harcerzem. Pod moją opieką jest 8 harcerzy. Muszę o wszystkim myśleć, niełatwo jest wszystko zaplanować, ogarnąć, przypilnować. Dbam, by każdy coś robił – mówi Benedykt Wszołek. W obozie chłopców tematem przewodnim była wojna w Wietnamie. Tematem u dziewcząt były słowa: „Bo gromada to rodzina”, zaczerpnięte z jednej z harcerskich piosenek. Obóz trwa przez dwa tygodnie i jest to najważniejszy element formacji harcerskiej tej organizacji.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma