• facebook
  • rss
  • Tak mało mówimy o świętości

    Roman Tomczak

    |

    Gość Legnicki 29/2015

    dodane 16.07.2015 00:00

    Przyjeżdżając tu po raz pierwszy, mówią często, że czują się w Domu Chleba jak u siebie. – Dlaczego tak jest? Bo nikt z nas, będących tu od początku, nie przywłaszczył sobie tego miejsca – uważa o. Marek Skiba.

    Świętość czyni cuda – pod takim hasłem przebiegały tegoroczne rekolekcje dla młodzieży w Osłej, czyli Młyn Fest. Każdemu dniu patronował inny święty: Wojciech, Stanisław ze Szczepanowa, Stanisław Kostka, Jan Paweł II, Faustyna Kowalska. W czwartek – bł. ks. Jerzy Popiełuszko. W sobotę – Matka Boska Kapłańska.

    Tutaj są twarde rozmowy

    – Pierwszym, od strony katechetycznej, przymiotem Pana Boga jest świętość. A my na ogół tak mało mówimy o świętości. Nasz tegoroczny temat ma to zmienić, jest próbą pogłębienia tego tematu, sprowokowania uczestników do postanowienia: „chcę być święty!”. Temu służą konferencje, grupy dzielenia się wiarą, chwile skupienia. Słyszę, jak młodzież stwierdza: o, to jest fajne! – mówi o. Marek Skiba OMI. Zdaniem oblata niewątpliwy sukces Młyn Festów polega m.in. na tym, że nikt nie zawłaszczył tego miejsca. Tu jest dom Maryi. Tu mieszka Chrystus. On jeden jest tu szefem. Najwspanialsze jest to, że – jak podkreślają animatorzy – te dzieci (bo to są 12-, 14-latkowie) mają wielką głębię w sercach. Doświadczenie rodzinności obecne bardzo mocno na wszystkich Młyn Festach podkreśla także Monika, jedna z organizatorek tych rekolekcji. – Ja to przeżywam za każdym razem tak samo mocno jak ta młodzież. Widzę, jak to na nich działa. Oderwanie się od codzienności i spojrzenie na siebie, swoje życie z innej strony. Swoje przemyślenia zawożą później w swoje środowiska. To najlepszy sposób ewangelizacji – uważa Monika. Nie wszystkim jednak zasady rządzące Młyn Festem odpowiadają. – Trzeba być uczciwym – zaznacza o. Marek. – Są osoby, które mają blisko do nas, były przez nas zaproszone, miały możliwość, a jednak się wycofały. Nie odpowiadał im „reżim” naszego Młyn Festu. „To nie jest dla nas”, mówią i po dniu, dwóch wyjeżdżają. Ja uważam, po doświadczeniach z Woodstocku, Brodnicy i innych takich miejsc, dokąd jeżdżę, że my potrzebujemy pewnego radykalizmu w byciu z tym młodym człowiekiem. To jest mały teren. Oni stąd nie wychodzą przez tydzień. Nie pozwalamy im na to. Chcesz coś z zewnątrz? Powiedz, przywieziemy ci. Masz tu wszystko, co jest potrzebne. Jest czas modlitwy, czas zabawy, czas milczenia. Ale ci, którzy naprawdę chcą coś ze sobą zrobić, to tu znajdują swoje miejsce. Zauważają w sobie zmianę, stają się tu dojrzalsi. Mówią: myślałem o tym cały rok, kiedy znowu tu będę. Ale ta nasza szkoła dojrzałości, szkołą rodzinności, jak można nazwać Młyn Fest, nie polega na cackaniu się z jego uczestnikami. Tutaj są twarde rozmowy. Właśnie chce opuścić nas jedna z dziewczyn, która – jak mama ją tu przywiozła – zamknęła się w samochodzie i nie chciała w ogóle wyjść. Mama, która ma z nią problemy wychowawcze, modliła się, żeby córka została. Nie wiem, czy wyjedzie, czy będzie z nami do końca – mówi o. Marek.

    Hit Domu Chleba

    Tych, którzy ani przez moment nie mieli wątpliwości, czy dobrze wybrali przyjeżdżając do Osłej, jest w tym roku prawie sześćdziesiątka. To dla nich animatorzy przygotowali bogaty program rekolekcji, syty zarówno w treści duchowe, jak i dotyczące rozwoju fizycznego oraz rozrywki. – Najważniejszym momentem każdego dnia jest Eucharystia – zaznacza Monika. – Dzień jednak zaczynamy od jutrzni. Po niej śniadanie, konferencja, grupki dzielenia, a po nich czas na indywidualne przemyślenia – wymienia. Młyn Fest to także warsztaty tematyczne. W tym roku tańca, pantomimy, śpiewu i pisania ikon. Hitem – jak na Dom Chleba przystało – są warsztaty piekarskie. Koncerty, Droga Krzyżowa, Noc Konfesjonałów. Wieczór Chwały, Chrystoteka z muzyką chrześcijańską – to tylko część tego, czego można było doświadczyć podczas tegorocznego Młyn Festu.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół