• facebook
  • rss
  • Jak sąsiad z sąsiadem

    Roman Tomczak

    |

    Gość Legnicki 28/2015

    dodane 09.07.2015 00:00

    – Zgodziliśmy się, że sytuacja w naszych diecezjach jest podobna, zarówno pod względem liczby praktykujących wiernych, jak i ich zaangażowania w życie Kościoła – powiedział bp Wolfgang Ipolt, ordynariusz diecezji GÖrlitz, po spotkaniu z bp. Zbigniewem Kiernikowskim.

    Wizyta odbyła się we wtorek, 30 czerwca. Była pierwszym spotkaniem ordynariuszy sąsiadujących diecezji. Hierarchowie rozmawiali m.in. o sytuacji Kościoła we współczesnym świecie oraz zbliżających się Światowych Dniach Młodzieży. Bp Zbigniew Kiernikowski poinformował, że w części spotkanie miało charakter kurtuazyjny, jednak rozmawiano także o konkretach.

    Bp Ipolt wyjaśnił, że konkrety dotyczyły m.in. próby krótkiej analizy sytuacji polskiego i niemieckiego Kościoła. – Biskup Kiernikowski zauważył, że sytuacja w obu Kościołach jest podobna. Mówiliśmy o powtarzających się sytuacjach, kiedy katolicy chrzczą swoje dzieci bez zwracania uwagi na wagę tego sakramentu czy jego istotę – relacjonował bp Ipolt. Niemiecki hierarcha zwrócił uwagę, że mimo znacznych różnic w liczbie zdeklarowanych katolików w Polsce i Niemczech problem jest ten sam. – W diecezji Görlitz tylko 3 proc. mieszkających tu ludzi deklaruje się jako katolicy. To moja największa troska, jeśli chodzi o diecezję. Choć nieco lepiej jest w samym mieście, bo tu co dziesiąty mieszkaniec należy do Kościoła powszechnego. W Polsce ten odsetek sięga 80–90 procent. W Görlitz jesteśmy w znacznej mniejszości, za to zdecydowana większość to ludzie nieochrzczeni. Dlatego ten problem dotyka nas bardziej – uważa. Jak zauważa niemiecki biskup, tylko niewielka część katolików w diecezji Görlitz angażuje się aktywnie w życie Kościoła lokalnego. Zmiany na lepsze, nawet jeśli zachodzą, są procesem powolnym. Bp Ipolt uważa, że istotnym katalizatorem takich zmian jest bliskie sąsiedztwo z polską diecezją. – Przykład tradycyjnej religijności Polaków ma wielki wpływ na naszych wiernych. Jedenaście procent naszych katolików to Polacy, głównie mieszkańcy Görlitz. Ta liczba ciągle rośnie – podkreśla. Innym czynnikiem, na który zwraca uwagę bp Wolfgang Ipolt, są wspólne inicjatywy religijne, m.in. polsko-niemiecka procesja Bożego Ciała, która raz na cztery lata pokonuje granicę na Nysie Łużyckiej. Odbywają się też cokwartalne spotkania polskiego i niemieckiego duchowieństwa, tzw. konwent duszpasterski. – Przed trzema tygodniami zaprosiłem na takie spotkanie polskich księży. Obecni byli nasi księża, a z Polski m.in. proboszcz z Bogatyni oraz ks. dr Rzodkiewicz. Mówiliśmy o tym, w jaki sposób zintegrować polskich katolików, którzy przeprowadzają się do Görlitz. Jak możemy im przygotować warunki, żeby poczuli się tu jak u siebie. Bo oni przeżywają pewnego rodzaju szok kulturowy, wynikający z przenosin z Kościoła polskiego do niemieckiego – mówi bp Ipolt. – Przecież nawet kwiaty w niemieckich kościołach układa się inaczej niż w polskich! – dodaje z rozbawieniem. Biskup podkreśla, że jego celem jest, aby polscy katolicy czuli się akceptowani i potrzebni. Są także inne związki diecezji Görlitz z polskim Kościołem. Na jej terenie pracuje obecnie czterech polskich kapłanów, w tym dwóch franciszkanów z wrocławskiej prowincji zakonu. – Mamy już kolejne zgłoszenia z Polski, ale wydaje mi się, że na tym etapie to wystarczająca liczba – uważa bp Ipolt. Obaj biskupi rozmawiali także o zbliżających się Światowych Dniach Młodzieży. Prawdopodobnie część grup, które wtedy przyjadą do Polski, odwiedzi także Görlitz. Być może wizyta ta będzie miała wpływ na wzrost liczby powołań. Obecnie w diecezjalnym seminarium studiuje trzech kleryków, co – jak zaznacza hierarcha – jest jak na tak niewielką diecezję całkiem dobrym wynikiem. Innym, ciekawym skutkiem bliskiego sąsiedztwa diecezji goerlitzkiej i legnickiej był półtoraroczny kurs języka polskiego, na jaki uczęszczał bp Wolfgang Ipolt. – Co tydzień pilnie studiowałem ten język, co pozwala mi komunikować się na podstawowym poziomie – opowiada. – Jestem z pokolenia, które musiało uczyć się w szkole rosyjskiego, więc mam wyczulone ucho do języków słowiańskich – uśmiecha się niemiecki ordynariusz. Spotkanie z bp. Kiernikowskim odbywało się jednak po niemiecku, bez obecności tłumacza. Bp Zbigniew przekazał ordynariuszowi Görlitz niewielką ikonę, przedstawiającą wizerunek Matki Bożej. Wykonała ją artystka plastyk z terenu diecezji siedleckiej, gdzie poprzednio posługiwał bp Kiernikowski.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół