• facebook
  • rss
  • Chodzą za ojczyznę

    Jędrzej Rams

    |

    Gość Legnicki 27/2015

    dodane 02.07.2015 00:15

    – Widać, że ludzie potrzebują właśnie takiej formy modlitwy – mówią organizatorzy niezwykłej nocnej pielgrzymki z Legnicy do Legnickiego Pola.

    Tej nocy warunki pogodowe były niesprzyjające. Padał mocny deszcz i wiał silny, chłodny wiatr. Mimo to o godz. 23 padły sakramentalne słowa: „W imię Boże – ruszajmy!”. W ten sposób sprzed kościoła św. Jana Chrzciciela w Legnicy kilkudziesięcioosobowa grupa pielgrzymów wyszła do sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej w Legnickim Polu. Była to już setna wyprawa.

    Organizatorzy śmieją się, że to „nie tak miało być”. – Zaczynaliśmy we wrześniu 2000 roku. Akurat zachorowała moja mama. Postanowiłem zanieść jej coś do poczytania. W „Rycerzu Niepokalanej” trafiłem na informacje o nocnej pielgrzymce w Warszawie. Zaciekawiłem się. Miałem przecież intencje. Przygarnął nas śp. ks. infułat Władysław Bochnak. Bardzo mocno wspierał nas o. Seweryn, brązowy franciszkanin. Przekazaliśmy więc informacje znajomym, rodzinie. Byłem zaskoczony, gdy zobaczyłem, że wyruszamy w ponadstuosobowej grupie! Skoro tak, pomyśleliśmy, to kontynuujmy. I tak trwamy do dzisiaj – opowiada Zbigniew Łęczycki z Maryjnej Wspólnoty Modlitewnej. – Cały czas przyświeca wszystkim zdanie kard. Hlonda: „Lecz zwycięstwo, jeśli przyjdzie – będzie to zwycięstwo Najświętszej Maryi Panny” – daje świadectwo Janina Odzierejko. Pątnicza trasa wiedze do świątyni NSPJ w Legnicy, a potem św. Michała Archanioła w Koskowicach. W drodze odmawiana jest Koronka do Ducha Świętego, w kościele Serca Jezusowego pielgrzymi śpiewają Godzinki o Męce Pańskiej, a w Koskowicach odprawiają Drogę Krzyżową. Większość wraca na ten kilkunastokilometrowy szlak, kiedy tylko może. – Chodzę od pięciu lat, kilka razy w roku, bo nie przeszłabym całej pielgrzymki z Legnicy na Jasną Górę – wyjaśnia Bożena Milewska z Legnicy. – Po drugiej są różne formy postu, od pokarmów, od rozrywek. Ja idąc tutaj, odmawiam sobie snu. Na co dzień zapominam modlić się za Ojczyznę, częściej modlę się za rodzinę. Więc ten mój trud ofiarowuję za naszą Ojczyznę.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół